Kontakt:

Wszelkie uwagi, sugetie i propozycje współpracy proszę kierować na adres e-mail Mstrzal@gmail.com

sobota, 28 lutego 2015

Recenzja: Miód wielokwiatowy mniszkowy i pieprz ziołowy staropolski- czyli kurczak w miodzie i pieprzu- Miody Polskie, Rafex


Kiedy mamy mało czasu albo po prostu nie chce nam się gotować stawiamy na coś szybkiego. Dla mnie najszybszy jest kurczak- wstawiamy do piekarnika i gotowe. Połączenie słodyczy z lekką ostrością bardzo lubię stąd dzisiejsza recenzja :)


"Pałki" umyłam, osuszyłam papierowym ręcznikiem. Obsmarowałam miodem mniszkowym wielokwiatowym Miody Polskie (starałam się także pod skórą). Odstawiłam na pół godziny, po czym obsypałam przyprawą- pieprzem ziołowym staropolskim Rafex. Możemy oczywiście przygotować marynatę z miodu i przyprawy i po prostu od razu je wysmarować nią.


Kurczaka przygotowywałam wieczorem i pozostawiłam tak przygotowane na noc. Na drugi dzień wstawiłam do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni, na godzinę. Miód się skarmelizował na skórce, dlatego kiedy zbrązowiała przykryłam kurczaki folią aluminiową.


Łatwo, szybko i smacznie wyszło :) Oczywiście miód mniszkowy nie tylko nadaje się do gotowania, nie należy pomijać jego zdrowotnych właściwości, ale o tym dalej :) Zapraszam na recenzję produktów, których użyłam do kurczaka :)

Miód wielokwiatowy mniszkowy:

Kilka słów od producenta: Miód wielokwiatowy mniszkowy polecany jest przy chorobach żołądka, zaburzeniach trawienia, chorobach jelit, skurczach żołądka i jelit oraz chorobach wątroby i dróg żółciowych, a także przy niedokrwistości i schorzeniach reumatycznych. Pomocny w stanach wyczerpania psychicznego i fizycznego.

Więcej informacji: >KLIK<


Moja opinia: Miód zamknięty w zakręcanym, przezroczystym słoiczku. Bardzo podobają mi się etykiety- kojarzą się z naturalnymi apteczkami babuni :)
Miód w odcieniu jasnym, jest skrystalizowany. Pachnie bardzo słodko. Posiada bardzo łagodny i słodki smak. Idealny do herbaty czy jako składnik ciast i deserów :)


U mnie (a właściwie u mojej babci) miód ten przede wszystkim sprawdził się w okresie przeziębienia. Nie od dziś wiadomo, że miód jest domowym i naturalnym antybiotykiem. Herbatka z cytrynką i miodem lub mleko z miodem i czosnkiem i babcia szybko stanęła na nogi :) 
Miodu mniszkowego wielokwiatowego używam często w daniach z delikatnym mięsem kurczaka. Wydobywa smak i idealnie łączy się z nim oraz z ostrzejszymi przyprawami. 


Miodu możemy używać także do celów pielęgnacyjnych, ja często używam go do maseczek na twarz. Skóra staje się idealnie miękka i gładka oraz nawilżona :) Skrystalizowany miód jest świetnym peelingiem na twarz. Nie tylko pozbędziemy się martwego naskórka, ale i odżywimy naszą twarzyczkę. Miód wielokwiatowy mniszkowy Miody Polskie używam również jako peeling do ust. W tym celu sprawdza się świetnie :) Pozostawiony na ustach na noc regeneruje podrażnione i popękane usta. Rano budzimy się z gładkimi ustami :)


Miód wielokwiatowy mniszkowy świetnie nadaje się do leczenia schorzeń żołądka, dróg żółciowych, zaburzeniach trawienia i chorobach jelit. Musiałam to sprawdzić, kiedy bolał mnie żołądek. Oprócz tabletek na ból, piłam wodę z miodem. Miód tak jakby koił żołądek. Kiedy boli gardło to miód tworzy "otoczkę" dla gardła, aby nie było podrażnione. Podobnie działa przy bólu żołądka. Staje się "osłonką" dla żołądka podczas brania leków.
Miód mniszkowy polecany jest przy skurczach żołądka i jelit oraz chorobach wątroby i dróg żółciowych, a także przy niedokrwistości i schorzeniach reumatycznych.
Z samego rana herbatka z miodem mniszkowym daje porządnego kopa energii i świetnie pobudza. W stanach napięcia (co u mnie się zdarza) lekko uspokaja skołatane nerwy.



Pieprz ziołowy staropolski:

Kilka słów od producenta: Mieszanka pieprzu, szczególnie polecana w kuchni polskiej do tradycyjnych dań. W jej skład wchodzą: kminek, majeranek, kolendra, cząber, papryka, chrzan, lubczyk, czarnuszka, gorczyca, pieprz, sól.

Więcej informacji: >KLIK<


Moja opinia: Przyprawa znajduje się w przezroczystym opakowaniu z etykietą z najważniejszymi informacjami.
Kiedy otworzymy opakowanie czujemy już zapach kompozycji świeżych przypraw. Na początku myślałam, że pieprz będzie mocno ostry oraz że słowo "pieprz" będzie mocno przeważać w przyprawie. Pomyliłam się jednak :) Każdy ze składników jest doskonale wyczuwalny, a razem tworzą smaczną mieszankę, idealną do mięs.


Smakuje nie tylko jako przyprawa do kurczaka, ale i do wszelkiego rodzaju roladek i zrazów :) Ostatnio często zamiast przyprawiać solą i pieprzę dodaję pieprz staropolski ziołowy do zrazów. Świetnie "wyciąga" smak mięsa, idealnie komponuje się z wieprzowiną. Proporcja użytych składników jest idealna. Dodaje lekkiej ostrości, ale nie jest ona przesadna. Ostrość pieprzu i chrzanu gasi reszta składników przyprawy.

Miody Polskie

Rafex

piątek, 27 lutego 2015

Recenzja Bio Szampon do włosów i ciała dla kobiet- Akuna


Dobór odpowiedniego szamponu do włosów jest bardzo ważnym elementem włosomaniaczek. Dzisiaj o produkcie, który spełni ich oczekiwania, ale i jest produktem naturalnym- Bio Szampon do ciała i włosów dla kobiet Akuna :)

Kilka słów od producenta:


Moja opinia: Do przetestowania otrzymałam dwa małe testerki w plastikowych buteleczkach. Znalazłam na nich odpowiednią ilość informacji o produkcie. Na opakowaniu pełnowartościowym również znajdziemy wszystkie niezbędne informacje od producenta takie jak przeznaczenie, skład, data przydatności. Buteleczka jest smukła, biała.

Pełnowartościowy produkt:

Produkt posiada piękny delikatny zapach- ni to kwiatowy ni to ziołowy :) Szampon jest przezroczysty w odcieniu herbacianym. Jest gęsty, nie przecieka przez palce, dobrze się go aplikuje. Bardzo mocno się pieni, co przekłada się na wydajność, która jest ogromna. Myślałam, że dwie buteleczki wystarczą mi na około 4 mycia. A tu zonk, bo było ich aż 10-12 (nie pamiętam dokładnie) :) Muszę dodać, że najdłuższe kosmyki sięgają mi do pasa. Wystarczy więc na prawdę niewielka ilość do dokładnego umycia całej czupryny.


Szampon absolutnie nie plącze włosów. Jako, że jest to produkt naturalny i nie ma oblepiaczy w składzie to myślałam, że ich nie rozczeszę, ale nic takiego się nie stało :) Po wyschnięciu włosy były sypkie i bardzo miłe w dotyku. Szampon dobrze nawilża nasze włosy i odżywia od cebulek aż po same końce.


Szampon dobrze oczyszcza włosy i skórę głowy. Świetnie radzi sobie także z olejami. Podczas używania nie wystąpiło nic przykrego typu łupież, swędzenie skalpu czy suchość i szorstkość kudełków. Włosy są mocne, a zarazem miłe i miękkie w dotyku.


Włosy są świeże i lśnią zdrowiem :)

Akuna

czwartek, 26 lutego 2015

Recenzja: Olej lniany- Olini


Jak się okazuje olej lniany nadaje się nie tylko do spożycia, ale i do celów kosmetycznych :)

Kilka słów od producenta: Nasz olej tłoczony jest na zimno, w temperaturze nieprzekraczającej 40°C, dzięki czemu zachowuje wszystkie wartości odżywcze. W ponad 90% składa się ze zdrowych nienasyconych kwasów tłuszczowych, a ponad 60% to wielonienasycone kwasy Omega-3. Te tłuszcze są szczególnie cenne, ponieważ ludzki organizm nie jest w stanie ich sam wytworzyć, może je sobie zapewnić jedynie zdrową, bogatą w olej lniany, dietą.
Olej lniany Olini jest w 100% naturalny, w procesie produkcji nie dodajemy żadnych barwników, konserwantów ani ulepszaczy. Swój piękny złoty kolor zawdzięcza najlepszej jakości wyselekcjonowanym ziarnom polskiego lnu.

Więcej informacji: >KLIK<


Moja opinia: Olej zamknięty w szklanej buteleczce z ciemnego szkła, która chroni olej przed światłem. Buteleczka odkręcana zakrętką. Na opakowaniu znajdziemy najważniejsze- czyli datę trwałości oraz przechowywanie. Ja przechowuję swój olej w lodówce.
Olej lniany jest bardzo gęsty, intensywnie żółty, wręcz złoty. Posmak jakby lekko orzechów włoskich. Pamiętajmy, że olej lniany nadaje się tylko do spożycia na zimno, nie należy go nigdy podgrzewać nawet na krótko.


Najczęściej oleju używałam do dressingu do sałatek. Polewałam nim surówkę lub mieszałam z ulubionymi przyprawami albo robiłam winegret. Olej lniany nadaje się idealnie do pomidorów i mozarelli zamiast oliwy z oliwek. Możemy go także użyć do warzyw gotowanych na parze zamiast masełka. 


Ja oleju używałam również do... olejowania włosów. Przyznam, że olej lniany jest cięższy od olejów kosmetycznych, ale efekty są świetne! Może i trudniej go zmyć z włosów, ale olej lniany nie ma sobie równych przy olejowaniu. Włosy są fantastycznie nawilżone, bardzo sypkie, błyszczą się i nie puszą. Pierwsze efekty wpływu oleju lnianego na włosy widać już po pierwszym użyciu. Czasami robię z niego także maseczkę z jajkami lub miodem na włosy.


Efekt piękniejszych włosów z pewnością ujrzymy również po przyjmowaniu kilku łyżeczek dziennie oleju :) Będą one wzmocnione, a paznokcie nie będą łamliwe. 
Nie zapominajmy, że olej lniany posiada szereg właściwości zdrowotnych, dzięki ogromnej ilości wielonienasyconych kwasów Omega3. Między innymi- obniża poziom złego cholesterolu, przeciwdziała miażdżycy, wspomaga trawienie i przemianę materii, pomaga leczyć drętwienie i drżenie kończyn. Polecany jest osobom cierpiącym na depresję ponieważ „hormony szczęścia” – serotonina i dopamina – produkowane są z kwasów Omega-3. Olej lniany jest bogatym źródłem antyoksydantów. 
Olej lniany idealnie nadaje się do stosowania w diecie dr Budwig :)

Olini

środa, 25 lutego 2015

Recenzja: Velvetic Profi Łagodny krem do depilacji miejsc wrażliwych- Coloris


Jak dotąd do kremów do depilacji podchodziłam dość sceptycznie. Zawsze dziwiło mnie jak ta szpatułka radzi sobie z "zebraniem" włosków. Łagodny krem do depilacji miejsc wrażliwych Laura Conti bardzo mnie zaskoczył.

Kilka słów od producenta: Unikalna formuła pozwala na delikatną depilację miejsc wrażliwych jak pachy i okolice bikini. Zapewnia skuteczne i delikatne usunięcie zbędnego owłosienia. Produkt zawiera substancje nawilżające i zmiękczające dzięki którym skóra staje się gładka i miękka, dobrze nawilżona.

Więcej informacji: >KLIK<


Moja opinia: Krem znajduje się w wygodnym kartonowym opakowaniu. Znajdziemy na nim kilka niezbędnych informacji. Sposób użycia znajdziemy w środku, na ulotce która jest dołączona do produktu oraz kilka wskazówek jak prawidłowo i skutecznie przeprowadzić zabieg depilacji.



Krem znajduje się w miękkiej, zakręcanej tubce. Szpatułka jest zielona, plastikowa. Nie tylko ściągamy nią krem po depilacji, ale i świetnie nadaje się do rozprowadzenia kremu po ciele.
Krem posiada delikatny, kwiatowy zapach- bardzo przyjemny. Konsystencja dosyć zbita, odcień biały. 


Krem jest bardzo delikatny dla skóry. Po nałożeniu wystarczy odczekać 5-10 minut i możemy zebrać krem wraz z włoskami. Należy nanieść cienką warstwę, ale jeżeli naniesiemy go za mało na skórę to zaschnie i nie zbierzemy go. 


Kiedy zbieramy krem z włoskami to możemy zauważyć, że niektóre z nich są faktycznie usunięte, a niektóre jakby po prostu skrócone. Zdziwiona takim efektem złapałam za "skrócone" włoski, a one po prostu odeszły. Śmieję się z tego, że można włoski obierać jak kurczaka z piór, bo tak odchodzą ;) 


Pachy oraz bikini możemy spokojnie depilować. Krem nie powoduje podrażnień, w tych okolicach bardzo dobrze radzi sobie z depilacją (szczególnie pachy- wydepilujemy je dokładnie co do jednego włoska). Po zmyciu resztek kremu skóra jest delikatna, gładka i nawilżona. Nie powoduje przesuszenia.


W kilku słowach- jest bezboleśnie, delikatnie i bezproblemowo :) Krem Velvetic Profi jest dobrą alternatywą jeżeli nie lubimy bólu wosku czy depilatora lub boimy się zacięcia maszynką :)
Ja polecam, szczególnie na okolice bikini i pachy :)

Coloris

wtorek, 24 lutego 2015

Recenzja: BioHyaluron 4D zastrzyk młodości- przeciwzmarszczkowy krem na noc 40+ - Eveline


Było już o kremie na dzień, dzisiaj przyszedł czas na zastrzyk młodości na noc :) Produkt testowała moja mama.

Kilka słów od producenta: bioHYALURON 4D Zastrzyk Młodości to innowacyjna linia kosmetyków anti-age inspirowana najnowszymi osiągnięciami medycyny estetycznej.  Opracowana we współpracy z dermatologami  łączy intensywne działanie nawilżające ze skutecznością profesjonalnych zabiegów przeciwzmarszczkowych. Unikalna formuła oparta na trójcząsteczkowym, interdermalnym kwasie hialuronowym oraz nowoczesnej technologii 4D zapewnia spektakularną redukcję ilości, długości, szerokości i głębokości zmarszczek. Mikrocząsteczki kwasu hialuronowego przenikają przez naskórek, wiążą wodę, wygładzają zmarszczki od wewnątrz, a także zapobiegają powstawaniu nowych poprzez wzmocnienie syntezy elastyny i kolagenu odpowiedzialnych za młody wygląd skóry.
POTWIERDZONE REZULTATY DZIAŁANIA*
Więcej informacji: >KLIK<

Opinia mamy: Tekturowe pudełeczko w takim samym odcieniu jak w przypadku kremu na dzień. Na nim cały arsenał informacji. Pudełeczko było zabezpieczone folią ochronną, dzięki czemu wiemy że produkt był fabrycznie zapakowany.


Po otwarciu ukazuje nam się zgrabny słoiczek w odcieniu zielonym z białą nakrętką. Po odkręceniu wieczka zobaczymy dodatkowe zabezpieczenie folią z logiem producenta :)


Krem na odcień jasno zielony. Jest dość zbity i gęsty, ale nie przeszkadza to w aplikacji. Zapach jest bardzo przyjemny, świeży i delikatny.


Krem mimo swojej konsystencji jest lekki i nie pozostawia tłustego filmu na twarzy. Szybko się wchłania. Krem dobrze współpracuje ze skórą tłustą mamy, nie powodując efektu świecenia. Myślę, że można by go stosować także na dzień.
Pierwsze co można zauważyć to dobre nawilżenie i dogłębne nawilżenie. 


Wyczuwalna jest poprawa stanu skóry. Drobne zmarszczki są lekko wygładzone. Cera jest delikatna i gładka, przyjemna w dotyku. Podczas stosowania nie doszło do żadnego przesuszenia. Krem nie zapycha i nie podrażnia.


Skóra jest sprężysta, odzyskuje jędrność. Nie pozostawia przy tym nieprzyjemnego efektu ściągnięcia. Skóra z rana jest pełna blasku. Wygląda zdrowo i żywo. Wraz z dawką nawilżenia dostaje ładnego kolorytu. 


Produkty Eveline są bardzo łatwo dostępne, a koszt kremu to koło 22 zł :)

Eveline Cosmetics

Rozdanie- przypomnienie ;)


Przypominam o trwającym rozdaniu :) Zostało jeszcze trochę czasu. 
Więcej informcji: 

poniedziałek, 23 lutego 2015

Recenzja: Lakier do paznokci MiniMax Metallic - Eveline


Co prawda karnawał już za nami, ale odcienie chromowe przydają się zawsze ;)

Kilka słów od producenta: Kolekcja 6 metalicznych lakierów do paznokci. Kolekcja stworzona na  Sylwester i Karnawał 2014.
Metaliczny połysk to gorący sylwestrowy trend w stylizacji paznokci.
Metaliczny manicure stanowi wspaniałą ozdobę samą w sobie a kolory fuksji, złota czy granatu w chromowanym wydaniu wyglądają  wręcz zjawiskowo.

Więcej informacji: >KLIK<


Moja opinia: Buteleczka jest mała, drobna, o pojemności 5ml. Mała pojemność przekłada się na szybkość zużycia, lakier nie zdąży nam wyschnąć ;) Pędzelek jest duży, szeroki- bardzo lubię to rozwiązanie, wystarczy 1-2 przejechać płytkę paznokci pędzelkiem. 
Konsystencja lakieru nie za gęsta i nie za rzadka- akurat, dobrze się nakłada. Nie wylewa poza płytkę.


Lakier nie śmierdzi mocno podczas nakładania, nie kręci w nosku. Odcień który otrzymałam to krwista czerwień- 953. Do wyboru mamy jednak 6 chromowych odcieni. 
Pędzelek dobrze sunie po płytce paznokci, równomiernie rozprowadzając lakier. Do pełnego krycia, przy tym odcieniu, wystarczą dwie warstwy. Przy krótkich pazurkach wystarczy i jedna warstwa :)
Lakier bardzo szybko wysycha, po jednej warstwie możemy nakładać drugą, która schnie po kilku minutach.


Lakier z top coatem lekko starł mi się po dwóch dniach. Pojawiły się także dwa niewielkie odpryski. Większe odpryski pojawiają się po około 4 dniach. 
Lakier nie odbarwia płytki, łatwo go zmyjemy zmywaczem.

Eveline Cosmetics