Kontakt:

Wszelkie uwagi, sugetie i propozycje współpracy proszę kierować na adres e-mail Mstrzal@gmail.com

sobota, 30 kwietnia 2016

Recenzja: Zegarek z motywami Londynu - Shipgratis


Kiedy mało kto miał telefon zegarki pokazywały godzinę... teraz częściej sięgamy po telefony, a zegarki nosimy dla ozdoby. Ostatnio zegarki stały się bardzo modnym dodatkiem. U mnie na ręce gości ostatnio londyński od Shipgratis ;)

Kilka słów od producenta: Należy Londyn do ulubionych przez Ciebie miejsc, dokąd lubisz powracać? Jeśli tak, to na pewno spodoba Ci się ten zegarek z motywami Londynu. Na tarczy widoczny jest autobus piętrowy, flaga Brytanii oraz napis London. Wybierać można z kilku kolorów.

Więcej informacji: >KLIK<


Moja opinia: Zegarek był dobrze zabezpieczony podczas transportu. Tarcza była porządnie oklejona folią bąbelkową. Nie było więc żadnej obawy, że zegarek się zbije podczas transportu. 
Do wyboru mamy aż siedem odcieni paska: niebieski, czerwony, żółty, zielony, czarny, kawowy i biały. Wahałam się między niebieskim, a czerwonym. Mój ulubiony odcień jednak wygrał ; ) 


Pasek jest wykonany z solidnej sztucznej skóry. Nie wbija się w nadgarstek, nie uwiera, jest mocny. Początkowo jest dosyć sztywny, ale po kilku dniach jest ok. Niebieski odcień wygląda lekko jak jeans. Pasek ma długość 23,5 cm, a jego szerokość to 1,8 cm. Posiada sześć dziurek, możemy więc dobrze dobrać "rozmiar" do nadgarstka. 


Metalowe elementy nie czernieją i nie ścierają się. Cały czas wszystko pozostaje estetyczne. Obudowa tarczy wygląda jak mosiądz lub stare złoto.


Tarcza jest biała z motywami londyńskimi- napisem, dwupiętrowym autobusem i flagą. Oznaczenie cyferkowe jest całkowite. Wskazówki są wyraźne, szczególnie podoba mi się sekundnik. 


Nic nie odpada i wszystko pozostaje cały czas na miejscu. Szew paska jest porządny, nie odstają żadne nitki. Zegarek jest lekki, więc wygodnie się go nosi. 

ShipGratis.eu

piątek, 29 kwietnia 2016

Recenzja: 100% Bio sok z jabłek i mięty oraz z selera i jabłek- Tłocznia Maurera


Zapraszam na buteleczkę zdrowia Tłoczni Maurera ;)

Sok z jabłek i mięty:

Skład: wyciśnięty sok z jabłek 95 % i mięty 5%
Więcej informacji: >KLIK<


Moja opinia: Sok zamknięty w szklanej buteleczce o pojemności 300 ml. Bardzo poręczna objętość "na drogę" i do torebki. 
Skład jak widać jest krótki i treściwy- 95% jabłka i 5% mięty. 
Sok jest naturalnie mętny, gęsty. Wyciśnięty i zamknięty w butelce. Przechodzi jedynie proces pasteryzacji.


Ten sok stał się moim ulubieńcem. Powiem szczerze, że te wszystkie napoje ze sklepowej półki o smaku jabłka i mięty nie zastąpią tego soku. Lekki, orzeźwiający, przyjemny! W sam raz na takie ciepłe dni jak dzisiaj, a jeszcze lepsze na lato. Smak jest po prostu nie do opisania. Idealnie gasi pragnienie, jest delikatny. Mięta nie jest tylko delikatnym dodatkiem, wyraźnie ją czuć w każdym łyku. Coś wspaniałego!


Jabłka chronią przed zawałem i zaparciami, wzmacniają zęby, ułatwiają odchudzanie. Bogate w witaminę C, dzięki czemu wzmacniają system odpornościowy. Z wysoką zawartością potasu, odkwaszają organizm. wzmacniają serce, układ nerwowy, mięśnie i poprawiają pracę wątroby. Mają ponadto działanie moczopędne, więc mogą zmniejszać obrzęki nóg.


Sok z selera i jabłek:

Skład: wyciśnięty sok z selerów 70 % i jabłek 30 %
Więcej informacji: >KLIK<


Moja opinia: Buteleczka również mała i szklana. Całość przypomina mi te babcine słoiki i butelki, zapewne za sprawą osłonki na zakrętce.
W składzie znajdziemy seler- 70% i 30% jabłek.
Sok jest mętny, przed otwarciem trzeba było porządnie wstrząsnąć ze względu na osad.


W soku głównie poczujemy seler, jabłko to tylko lekki towarzysz, który lekko osładza sok. Kto lubi seler, ten polubi ten sok :) Ja osobiście lubię tylko seler w zupach, ale sok przypada do gustu, bo jabłko przełamuje selerowy smak.


Seler oczyszcza organizm z toksyn, obniża ciśnienie tętnicze, pobudza przemianę materii. Jest przyjazny dla osób dbających o linię i odchudzających się- ma bardzo mało kalorii. Seler wzmaga produkcję żółci, ale jednocześnie zapobiega jej zastojowi w woreczku. 

Recenzja: Krem z kompleksem witamin- Multivitamin Fair & Lovely- Himalaya Herbs


Przesilenie wiosenne sprawia, że nasza skóra może wołać o witaminy. Himalaya Herbs ma na to sposób :)

Kilka słów od producenta: W 4 tygodnie przywraca skórze równowagę, rozświetla i odmładza. Fair & Lovely multiVITAMIN to rewelacyjny krem z kompleksem witamin B6, B3, C i E. Przywraca skórze naturalny blask, odmładza, odżywia skórę twarzy.  Przywraca naturalny koloryt, usuwa przebarwienia. Efekty widoczne już po 4 tygodniach regularnego stosowania.

Więcej informacji: >KLIK<


Moja opinia: Pudełeczko bardzo estetyczne, na odwrocie mamy wszystkie najważniejsze informacje w języku angielskim. Krem znajduje się w wygodnej, miękkiej tubce. Jest bardzo higieniczna, zakończona dzióbkiem. 
Krem ma biały odcień i bardzo treściwą konsystencję papki. Zapach to wielka zaleta produktu, lubię takie rozpieszczające lekko słodkie kremowe zapaszki. Krem jest bardzo wydajny, niewielka ilość wystarcza, aby posmarować całą twarz.


Krem dostatecznie nawilża, nie doznałam wysuszenia podczas stosowania. Szybko regeneruje naskórek. Najpierw nie widziałam większych efektów stosowania go. Po jakimś czasie powoli na spokojnie zaczął ujawniać swoją moc.


Skóra stała się ładnie odżywiona, zyskała młodzieńczego blasku. Widać, że skóra chłonie witaminki. Koloryt jest bardziej równomierny, a przebarwienia pobledły. Mam nadzieję, że zostaną usunięte do końca :) Prócz tego skóra jest miękka i przyjemna w dotyku.


Krem bardzo dokładnie wygładza skórę, poprawia jej elastyczność. Mi się podoba :)
Bez podrażnień, uczuleń czy alergii, a z pełnym blaskiem :)

Himalaya Herbs

czwartek, 28 kwietnia 2016

Recenzja: Laura Conti Emalia do paznokci Manicure SPA Nail- Coloris


Wiosna nas raczy ostatnio znowu piękną pogodą. Czas i ubrać pazurki w delikatniejsze odcienie. Czasami dobór jest trudny, ale Coloris Cosmetics oferuje zestawy idealnie dobranych odcieni emalii Laura Conti.

Kilka słów od producenta: Zestaw 3 emalii do paznokci  o pięknym połysku i wyjątkowej trwałości.Unikalne komponenty (bez formaldehydów) oraz  specjalna kompozycja żywic pozwoliły na uzyskanie emalii twardszej i odporniejszej na ścieranie niż tradycyjna emalia.
Nie odpryskuje i doskonale chroni paznokcie przed złamaniem.
Wyjątkowo  szybko wysycha, tworząc równomierną, gładką powłokę na płytce paznokcia.
Specjalny, wyprofilowany, płaski pędzelek  pozwala na doskonałe, jednolite, bez smug pokrycie płytki paznokcia emalią.
Proponowana w pięknych, harmonijnie dobranych barwach pozwalających zarówno na dyskretny jak i awangardowy, bardziej wyrazisty manicure

Więcej informacji: >KLIK<


Moja opinia: Zestaw emalii zapakowany jest w przezroczyste pudełeczko. Od razu widzimy z jakimi odcieniami mamy do czynienia. 
Buteleczki są walcowane o sporej pojemności. Pędzelek jest wyprofilowany, lekko płaski. Jest to bardzo wygodne rozwiązanie. Lepiej się nim operuje i maluje. Sunie gładko po paznokciach.
W moi zestawie znalazły się trzy odcienie. 
Krwista czerwień:

Bardzo wyrazisty w odcieniu klasycznym. Już jedna warstwa wystarcza, aby paznokcie były dobrze pomalowane.

Koralowy:

W buteleczce przybiera bardziej odcień ciemnego pomarańczu wschodzącego w jasną czerwień. Na paznokciach jest jednak koralowy. Tutaj potrzeba dwóch do trzech warstw, aby pokryć dobrze płytkę paznokci.

Błękitny:

Cudowny odcień niebieskiego, bardzo żywy i poprawiający humor. Dwie warstwy są wystarczalne, aby pokryć równomiernie paznokcie.


Lakier ma przyjemną konsystencję, nie za rzadką i nie za gęstą. Emalia nie smuży, pokrywa paznokcie równomiernie. Atutem lakieru jest szybkie wysychanie. Po nałożeniu pierwszej warstwy możemy od razu malować drugi raz.


Emalia nie bąbluje. W buteleczce średnio szybko gęstnieje. Na paznokciach tworzy ładną i gładką powierzchnię. Daje porządny połysk. Wolno się ściera, nie pęka i nie odpryskuje. Dopiero po około 4 dniach ściera się delikatnie na końcówkach paznokci. Pazurki są mocne i twarde, niepodatne na złamania.
Plus należy się również za brak formaldehydów w składzie.

http://www.coloris.biz/index.php

środa, 27 kwietnia 2016

Recenzja: Mia by PROMEES STRAPS- Ozdobne ramiączka Mia- Promees


Jeżeli zależy nam, aby wyróżnić się na imprezie to warto sięgnąć po ozdobne ramiączka. ;) Promees oferuje wiele wzorów oraz charmsów.

Kilka słów od producenta: Ozdobne ramiączka w kolorze czarnym, o szerokości 12mm. W tym modelu nie ma możliwości dopinania charmsów, nie posiada on także żadnych ozdobnych elementów metalowych. Wystarczy odpiąć ramiączka od wybranego biustonosza wymienić je na STRAPSY, by nadać nowy wygląd swojemu ukochanemu stanikowi.


Skład surowcowy: 85% poliamid, 15% elastan
Do biustonosza typu: plunge z odpinanymi ramiączkami
Kolor: czarny
Szerokość ramiączek: 12 mm 
Pielęgnacja: prać ręcznie
Możliwość dopinania zawieszek: nie

Więcej informacji: >KLIK<


Moja opinia: Ramiączka zapakowane zostały w ładne, czarne pudełeczko (takie prezentowe) z logiem firmy. W środku ramiączka zostały ładnie złożone i umieszczone na kawałku kartonu. Całość wyglądała bardzo estetycznie. 
Ramiączka są w odcieniu czarnym, mój model to Mia. Ramiączka mają 12 mm. Producent podaje, że przeznaczone są do staników typu plunge, chociaż ja uważam, że pasują do każdego stanika z odpinanymi ramiączkami.


Wystarczy odpiąć swoje ramiączka i przypiąć strapsy Promees. Paseczek po środku dopiąć, wyregulować ramiączka i gotowe. Przypięcia dobrze pasują do zaczepów. 
Ramiączka są bardzo dobrej jakości. Świetnie podnoszą biust, lekko kształtują (jak większość ramiączek). Są wygodne, nie wbijają się w skórę. Materiał nie drażni, całość jest miękka i solidnie wykończona.


Ramiączka Mia umieszczone są dosyć wysoko, więc pasują i do mniejszego i większego biustu. Wszystkie ozdobne ramiączka trzymają się na kółeczku nad biustem. 


Ramiączka wyglądają estetycznie, są ciekawą ozdobą. Możemy je nosić na co dzień. Zbliża się lato, więc mogą być alternatywą dla świecidełek czy dekoltach. Idealne na imprezę. Piersi się dobrze prezentują, przyciągają uwagę i męski wzrok ;) Ramiączka wyglądają kobieco. Idealne do sukienek wieczorowych z dekoltem. 
Używam ich już dłuższy czas i nie "zużywają" się, nie przecierają.

Logo

Recenzja: Maseczka Dermomask Night Active Eksfoliacja i Night Active Odnowa komórkowa- Biutiq


Maseczka to produkt bez którego nie wyobrażam sobie pielęgnacji twarzy. Ostatnio Biutiq towarzyszy mi w tych chwilach ;)

Maseczka Dermomask Night Active Eksfoliacja:

Kilka słów od producenta: Dermomask Night Active to intensywna linia przeciwstarzeniowa wykorzystująca cykl wzmożonej, nocnej odnowy komórkowej. Natychmiastowo wydobywa naturalne piękno skóry. Efekt jak po luksusowych zabiegach w gabinetach kosmetycznych. 
Maseczka naprawcza Night Active Eksfoliacja zawiera 3% Kwasu Migdałowego, który w łagodny i bezpieczny sposób pobudza odnowę komórkową skóry. Wygładza strukturę skórę i poprawia jej koloryt. W efekcie wielkość porów i zmiany potrądzikowe zostają zredukowane.
Przeciwstarzeniowe działanie receptury potęguje zawartość aż 2% Ellagi-C, precyzyjnego składnika aktywnego. Ellagi-C zwiększa stężenie czystej witaminy C w fibroblastach uczestniczącej w syntezie kolagenu. Widocznie redukuje istniejące zmarszczki. 
 Szlachetna esencja z Trufli Białej sprawia, że po zabiegu skóra odzyskuje aksamitną gładkość i promienistość.

Więcej informacji: >KLIK<


Moja opinia: Maseczka zamknięta w wygodnej saszetce, taki produkt "na raz". Chociaż jej spora ilość spokojnie wystarczyłaby na dwie aplikacje. Opakowanie zawiera wszystkie ważne informacje jak skład, przeznaczenie, działanie, sposób użycia, środki ostrożności czy data przydatności.
Maseczka ma białą barwę i bardzo treściwą konsystencję. Jest jakby lekko tłuściutka, nie ma problemu z aplikacją na twarzy. Zapach kojarzy mi się jakimś luksusowym zabiegiem, nie jest drażniący i nieprzyjemny, mi bardzo przypada do gustu. Po aplikacji czuć przyjemne uczucie chłodu.
Maseczkę łatwo zmyć, ale pozostawia na twarzy delikatny, lekko tłusty film. 


Po zabiegu twarz jest fantastycznie nawilżona! Żadna maska nie dała jeszcze takiego efektu. Miękkość jest niesamowita, skóra jest delikatna jak aksamit. Maska ma lekkie działanie złuszczające, martwy naskórek jest usunięty. Cera jest lekko rozjaśniona, a koloryt bardziej równomierny. Pory są wyraźnie zmniejszone, a zaskórniki (ach te małe wredne czarne kropki) mniej widoczne. Buzia rano była zdrowa, pełna blasku i wyglądała zdrowo. 


Maseczka Dermomask Night Active Odnowa komórkowa:

Kilka słów od producenta: Dermomask Night Active to intensywna linia przeciwstarzeniowa wykorzystująca cykl wzmożonej, nocnej odnowy komórkowej. Natychmiastowo wydobywa naturalne piękno skóry. Efekt jak po luksusowych zabiegach w gabinetach kosmetycznych. 
Maseczka naprawcza Odnowa Komórkowa zawiera 2,5% Xcell-30®, opatentowanej substancji czynnej wspomagającej zachowanie „Kapitału Młodości” komórek. Xcell-30® aktywizuje geny witalności oraz wydłuża cykl życia komórek skóry, spowalniając mechanizmy starzenia. Skóra staje się mniej reaktywna, nabiera świeżego i młodego wyglądu.
Odmładzające działanie maseczki potęguje zawartość 1% MicroQ10™, innowacyjnych mikrosfer wypełnionych koenzymem Q10. Dzięki budowie zbliżonej do naturalnych lipidów, zostają „rozpoznane” przez skórę i natychmiast wchłonięte do jej głębokich warstw, gdzie uwolniony zostaje czysty koenzym Q10. MicroQ10™ dotlenia komórki i zasila je w energię. Przyspiesza ich odnowę i regenerację.
Skoncentrowana esencja ze Złotej Algi chroni DNA przed degradacją i fotostarzeniem oraz utrzymuje integralność komórkową skóry.

Więcej informacji: >KLIK<


Moja opinia: Kolejna maseczka w formie saszetkowej o pojemności 12 ml. Wszystkie niezbędne informacje znajdziemy na odwrocie. 
Konsystencja jest lżejsza niż przy Maseczce Eksfoliacyjnej, zapach podobny, taki "zabiegowy". 
Efekt chłodzenia również był obecny. Bardzo koił rozdrażnioną i kapryśną cerę. Maseczka po zmycia nie pozostawia żadnej tłustej warstwy, ani nieprzyjemnego lepkiego filmu. 


Po zmyciu maseczki jedyne co mi przyszło to głowy? "To jest to!" Produkt idealny na szybką poprawę wyglądu, tuż przed imprezą, randką itp. ;) Przywitała mnie rozjaśniona cera, wręcz idealna. Gładka, miękka... i taka zdrowa, rozjaśniona, bez skazy. Buzia była ujędrniona, owal jakby poprawiony. Nie można odmówić również przyjemnego nawilżenia. Świeżość i młodość po prostu biła ;)


wtorek, 26 kwietnia 2016

Recenzja: Słoneczne Kosmetyki: Krem wygładzająco- nawilżający na dzień i Krem odżywczo- wygładzający na noc- Uzdrowisko Busko- Zdrój


Zapraszam na recenzję kremów z serii Słoneczne Kosmetyki z Uzdrowiska Busko- Zdrój. Jak się okazuje nie tylko dla cery dojrzałej ;)

Krem wygładzająco- nawilżający na dzień:
Kilka słów od producenta:

Moja opinia: Krem zapakowany w eleganckie pudełeczko. Słoneczne kosmetyki mają to do siebie, że wyglądają "bardziej luks" ;) Opakowanie przekaże nam wszystkie ważne informacje o produkcie. Słoiczek szklany, odkręcany zabezpieczony był dodatkowo sreberkiem.


Kosmetyk ma piękny świeży zapach ledwo co zerwanych kwiatów. Przez jakiś czas możemy go wyczuć jeszcze na skórze twarzy. Konsystencja dosyć zbita, gęsta w odcieniu białym. Nie sprawia żadnych problemów podczas aplikacji, świetnie się wchłania i pozostawia delikatny film ochronny na skórze.


Działanie kremu można ujrzeć już od pierwszego użycia. Skóra dostaje zastrzyk nawilżenia, ewentualne suche skórki znikają. Ten stan utrzymuje się bardzo długo, co znaczy że cera utrzymuje ładnie wodę. Krem przywraca skórze blask, wygląda ładnie i zadbanie nawet tak jesteśmy zmęczone czy niewyspane.


Wyczuwalne jest porządne wygładzenie, aż chce się dotykać i gładzić policzków ;) Zauważalna jest także poprawa sprężystości. Po aplikacji skóra staje się delikatnie napięta, myślę że z czasem efekt byłby długotrwały.


Skóra jest widocznie zdrowsza i delikatniejsza. Krem łagodzi podrażnienia i zmniejsza ewentualne wypryski. Cera jest wyraźnie ładniejsza.


Jeżeli chodzi o zmarszczki to nie mogę się wypowiedzieć, bo jeszcze ich nie mam, ale patrząc na nawilżenie i napięcie, spłycenie zmarszczek może faktycznie się udać ;)
Krem jest bogaty w witaminę E, która chroni przed wolnymi rodnikami. Posiada również filtr UVA/AVB.

Krem odżywczo- wygładzający na noc:
Kilka słów od producenta:

Moja opinia: Opakowanie kremu na noc różni się ciemnymi odcieniami. Jest równie delikatne i przyjemne dla oka. Na nim oczywiście znajduje się również orchidea. Słoiczek taki sam, jak w przypadku kremu na noc. 


Krem jest również biały, posiada jednak delikatniejszą konsystencję, równie treściwą i odżywczą, ale bardziej rzadką. Nie pozbawia go to oczywiście właściwości. Krem pachnie równie pięknie jak powyższy.


Prócz nawilżenia na dzień z kremem wygładzająco- nawilżającym nasza skóra "łapie wodę" również z tym kremem. Tak samo zatrzymuje wodę, niweluje suchość. Wygładza, sprawia że skóra staje się aksamitnie miękka. Dodatkowym atutem jest odżywienie i delikatne rozjaśnienie cery. Regeneracja uszkodzonego naskórka przebiega bardzo szybko, odczuwalne jest ukojenie i złagodzenie podrażnień.


Krem lekko napina skórę, ujędrnia i nadaje sprężystości. Wydaje mi się, że owal twarzy został poprawiony. Skóra przez czas używania nabrała ładniejszego kolorytu, stała się pełna blasku i bardziej rozświetlona. Cera jest jakby zrelaksowana i mocno zregenerowana, optycznie wygląda lepiej. 


Skóra wygląda zdrowiej i młodziej. Krem spełni oczekiwania najbardziej wymagających kobiet :)