Kontakt:

Wszelkie uwagi, sugetie i propozycje współpracy proszę kierować na adres e-mail Mstrzal@gmail.com

wtorek, 23 sierpnia 2016

Recenzja: Minimax quick dry & long lasting- kolekcja wiosna lato 2016


Wprawdzie lato niedługo za nami, ale warto czasami i w chłodniejszą porę nadać sobie trochę koloru z Eveline ;)

Kilka słów od producenta: Marka Eveline Cosmetics na sezon Spring Summer 2016 postawiła na totalne hity kolorystyczne sezonu. Cały wiosenny look oparty jest na motywach kwiatowych i przenikaniu się błękitu i różu. Kolejne topowe na ten sezon kolory to soczysta zieleń młodej trawy Flash Green oraz ciepły żółty Buttercup.

Więcej informacji: >KLIK<


Moja opinia: Jak każdy lakier z serii Minimax i ten znajduje się w walcowatej buteleczce. Kolekcja wiosenno-letnia ma do zaoferowania 12 odcieni. W moje ręce (i na paznokcie) trafiło pięć z nich. Pędzelek dość szeroki, lekko ścięty, gęsty i lekko spłaszczony. Sprawia to, że jest wygodny, dobrze się nim operuje i łatwo maluje. Równomiernie rozprowadza lakier po płytce paznokci. 


Konsystencja lakieru nie za gęsta i nie za rzadka- akurat, dobrze się nakłada. Nie wylewa poza płytkę. Lakier nie śmierdzi mocno podczas nakładania, nie kręci w nosku. Do pełnego krycia potrzebne są dwie warstwy. Lakier bardzo szybko wysycha, po jednej warstwie możemy nakładać drugą, która schnie po kilku minutach- ekspresowo możemy przejść do swoich czynności, które mamy do zrobienia.


Trwałość bardzo dobra, po 3 dniach zauważyłam lekko starte końcówki. Żaden z kolorów nie odbarwił mi płytki na żółto. Podczas malowania lakier nie bąbelkuje. Przy odcieniu bananowym i błękitnym mogą się pojawić smugi. 3 warstwa załatwia sprawę. I tu jest ten plus- dobrze, że lakier bardzo szybko schnie :) Łososiowy, czerwony i niebieski dobrze kryją po dwóch warstwach.


Takie małe, a mają w sobie to coś :)

niedziela, 21 sierpnia 2016

#Opróżniamy kosmetyczki- tydzień trzeci: kosmetyki do makijażu.


Z trzecim zadaniem z portalem TrustedCosmetics.pl zaspałam przez brak czasu. Dlatego przybywam i nadrabiam :)

Kolejne zadanie to kosmetyki do makijażu:

Twarz- ogólnie:

Wśród nich są moi ulubieńcy- podkład oraz puder high def Earthnicity. Obowiązkowo podkład oraz krem CC, perełki rozświetlające oraz róż.

Usta:

Nie lubię naraz mieć za dużo szminek, bo nie wiem której używać ;) Trudno mi znaleźć w tym temacie bezkonkurencyjnego ulubieńca- byle szminka nie ścierała się za szybko. U mnie kolor na ustach uzależniony jest od nastroju ;)

Oczy:

Odżywka Eveline jako baza i maskara to oczywiście u mnie must have. Ostatnio rozkochałam się także w sypkich cieniach ze względu na pigmentację oraz czymś naturalnym- cieniach Lavera. Trwałość jest średnia za to pigmentacja świetna. Do tego raz na jakiś czas eyeliner lub kredka.

Inne:

Korektor Miss Sporty bardzo ładnie rozświetla skórę pod oczami, dzięki czemu nie widać moich chronicznych cieni ;) Felicea używam sporadycznie, kiedy pojawi się wyprysk. Nie może także zabraknąć czegoś do podkreślenia brwi.

piątek, 19 sierpnia 2016

Rozdanie - 19.08-19.09.2016


Cieszę się, że jesteście ze mną, przybywa Was więc postanowiłam zorganizować małe rozdanie :)

Do wygrania:
Joanna Naturia Body Spa Kąpiel solankowa Lawenda
- Kolorowa Babcia Agafia Balsam do włosów rokitnikowy objętość i puszystość
- Kolorowa Babcia Agafia Szampon rokitnikowy Objętość i Puszystość
- Żel pod prysznic Cien- limitka
- Fitocosmetics Glinka kosmetyczna czarna kamczacka
- Allverne Nature's Essences Mydło korzenne w kostce Wanilia i Cynamon
- Farmona Tutti Frutti Peeling do ciała Wiśnia&Porzeczka
- DONEGAL PŁATEK silikonowy do mycia i masażu twarzy
- Farmona Zimowa pomadka ochronna do ust
- Bania Agafii Szampon - Balsam do włosów
- Próbki L`oreal

Aby wziąć udział w rozdaniu trzeba być publicznym obserwatorem mojego bloga- warunek konieczny, za który jest jeden los.  
Dodatkowe losy można zdobyć za obserwację poprzez google+, dodanie baneru z przekierowaniem do rozdania czy udostępnienie rozdania na g+ lub fb.
Wzór zgłoszenia: 
Obserwuję bloga jako: 
Obserwuję w google + jako:
Baner: tak/nie (link): 
Udostępnienie fb/g+: 
Przeczytałem i akceptuję regulamin
Adres e-mail: 

Baner:

Regulamin:
1. Organizatorką konkursu i sponsorem nagrody jest właścicielka bloga http://testujeiopiniuje.blogspot.com
2. Zgłoszenia przyjmuję od 19.08.2016 do 19.09.2016 do godziny 23:59.
3. Zgłoszenia przyjmuję tylko w komentarzu pod tym wpisem
4. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone w ciągu 3 dni od jego zakończenia.
5. Od ogłoszenia wyników czekam 3 dni na dane od zwycięzcy. Po upływie tego czasu losuję następną osobę.
6. Nagroda zostanie dostarczona w ciągu 30 dni Pocztą Polską.
7. Wysyłka przez organizatora tylko na terenie Polski.
8. Rozdanie nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4 poz 27 z późniejszymi zmianami.
9. Zastrzegam sobie prawo do możliwości zmiany regulaminu.
10. Produkty są nowe, nieużywane i świeże.
11. Wszystkie odpowiedzi w zgłoszeniach będą weryfikowane.

Powodzenia! :)

czwartek, 18 sierpnia 2016

Recenzja: Błotna maska nawilżająca z materiału bambusowego i Kokosowa maska regenerująca do włosów- 7th Heaven


Kiedy mam więcej czasu wieczorem lubię oddać się relaksowi i sięgnąć po produkt który nie tylko zadba o twarz, ale i odpręży zapachem- jak maseczki 7th Heaven.

Błotna maska nawilżająca z materiału bambusowego:

Kilka słów od producenta: Przeznaczona do każdego rodzaju skóry. Bogate w minerały brazylijskie błoto zawiera ogromną ilość magnezu, oczyszcza i stymuluje skórę. Zmielone Jagody acai zapewniają dużą dawkę przeciwutleniaczy i witamin. Maska wzbogacona o avocado, które przeciwdziała wolnym rodnikom.


Moja opinia: Maseczka w saszetce, z tyłu znajdziemy najważniejsze informacje od producenta. Szata graficzna jak zawsze kolorowa i urocza. 
Po otwarciu ukazuje się nam ładnie złożona maseczka jakby zanurzona w błotku z dodatkiem jagód. Płachta jest dosyć duża, u mnie dosyć mocno jeszcze zakryła podbródek, ale z łatwością dopasujemy ją do kształtu swojej twarzy. Zapach jest mega urzekający- same jagody- ni to jogurt jagodowy ni dżem. Coś wspaniałego :) Relaksuje i od razu polepsza humorek.


Maseczkę nakładamy na dobrze oczyszczoną twarz na 10-15 minut. W tym czasie najlepiej się położyć, włączyć ulubioną muzykę i upajać się przyjemnym zapachem jagód ;)
Po minionym czasie maseczkę materiałową ściągamy, a resztki zmywamy ciepłą wodą okrężnymi ruchami, dzięki czemu mamy lekki peeling. 


Ku moim oczom ukazała się rozjaśniona i oczyszczona twarz, pełna blasku i nawilżenia. Efekt bardzo przyjemny i widoczny. Maseczka jest idealna przed większym wyjściem. Odżywienie jest dogłębne, a cera jest wypielęgnowana na każdym milimetrze. Skóra jest zmiękczona, delikatna i aksamitna, a jednocześnie aż skrzypiąca z czystości. Dotykając jej można to wyczuć. Poza tym pory zostały rozjaśnione i lekko zwężone.


 Kokosowa maska regenerująca do włosów:

Kilka słów od producenta: Przeznaczona do włosów osłabionych, wysuszonych i cienkich. Kremowy olej kokosowy i odżywcze proteiny zawarte w ziarnach komosy ryżowej zostały delikatnie zmieszane tworząc tę odświeżającą, tropikalną maseczkę. Tłoczony olej kokosowy odżywia osłabione włosy, wzmacnia i zwiększa ich objętość zaczynając od nasady. Twoje włosy odczują pełnię szczęścia.


Moja opinia: Maseczka w saszetce, pojemność jest spora u mnie wystarczyła na dwie aplikacje. Przy krótkich włosach zapewne wystarczy na więcej użyć. Szkoda, że kosmetyk nie jest dostępny w jakiejś tubce lub buteleczce, bo przydałaby się większa pojemność :)
Jak wiadomo maseczki 7th Heaven charakteryzuje przede wszystkim piękny zapach. I tym razem nie zawiodłam się na nim! Zapach urzeka tropikalnością- mleczkiem kokosowym. Coś cudownego, aż chce się więcej :) Konsystencja lekko tłuściutka, bardzo odżywcza.


Maseczkę aplikujemy na 1-5 minut i dokładnie spłukujemy. Od razu po tym jak ręcznik wchłonął nadmiar wody mogłam wyczuć, że włosy nie są splątane. Z łatwością je rozczesałam. Po wyschnięciu kudełki były dociążone, żadne kosmki nie odstawały, włosy były bardzo gładkie i miękkie. Nawilżenie było przyjemne, włosy delikatne i idealne do gładzenia ;) Kudły po użyciu są odżywione, nie są napuszone, ale puszyste :)


środa, 17 sierpnia 2016

Recenzja: Kawa ziarnista Cafe Liegeois “Magnifico” - Przyjacielekawy


Dobra kawa to podstawa dobrego poranka, przynajmniej u mnie ;) Dzisiejszy poranek umilili mi Przyjaciele kawy :)

Kilka słów od producenta: Dla prawdziwych smakoszy kawy! W tej mieszance harmonijnie współgrają ziarna aż z 7 różnych krajów: Etiopii, Kenii, Meksyku, Kostaryki, Kamerunu, Togo i Brazylii (80 % arabica i 20 % robusta). Prawidłowo zaparzona kawa jest wyjątkowo gęsta. Kawosze zakochają się w jej słodkawym smaku i naturalnie długo utrzymującym się posmaku czekolady!

Więcej informacji: >KLIK<


Moja opinia: Opakowanie jak widać- typowe dla kawy, ale czarne, eleganckie ze złotymi napisami i kobietą z filiżanką aromatycznej kawy. Po otwarciu przydałoby się jeszcze zamknięcie na strunę, chociaż ja przesypuję kawę do pudełeczek.
Otwierając kawę rozlega się przyjemny, kakaowo- czekoladowy zapach. Ziarenka średnio palone, w odcieniu brązu. W szafce na długo pozostanie zapach Cafe Liegeois.


Nie mogłam się oprzeć pokusie i musiałam spróbować ziarno. Moje podniebienie połaskotał smak kawy z domieszką gorzkiej czekolady. 
Kiedy ekspres mieli kawę to zapach staje się intensywniejszy i roznosi się po całej kuchni. 


Kawa jest bardzo aromatyczna. Daje napar o lekkim, aczkolwiek zdecydowanym smaku. Smak jest bardzo zrównoważony. Kawa charakteryzuje się delikatnością, jest wprost stworzona dla kobiety ;) i oczywiście koneserów dobrej kawy. Smakuje do ciasta, pobudza o poranku. Mimo lekkości jest wyrazista, pozbawiona nut kwaskowości, w zamian wyczujemy lekką goryczkowatość. 


Na początku bardziej intensywna, z lekkim posmakiem ziemistym. Na końcu każdego łyczka czujemy przyjemny posmak gorzkiej czekolady, który pozostaje w ustach na długo. To wszystko sprawia, że kawa jest na prawdę wyśmienita. W każdym łyku możemy poczuć wysoką jakość i staranność w produkcji. Kawa głęboka w smaku, idealnie wyważona, pełna harmonii mimo ziaren z różnych krajów: Etiopii, Kenii, Meksyku, Kostaryki, Kamerunu, Togo i Brazylii.


Najlepsza do zwyczajnego espresso lub klasycznej kawy. Jest lekko gęsta, z aromatyczną pianką. Nadaje się również do latte macchiato, ale mleko bardzo gasi smak czekolady, pozostawiając głównie nuty ziemiste. Cafe Liegeois "Magnifico" zaspokoi gusta każdego miłośnika kawy. Jest wspaniała, pełna szlachetności, ma wyrafinowany smak, który podbije serca.