Kontakt:

Wszelkie uwagi, sugetie i propozycje współpracy proszę kierować na adres e-mail Mstrzal@gmail.com

sobota, 24 czerwca 2017

Recenzja: Aromaterapia zapach konwalii i frezji zatopiony w kostkach sojowych- OLYNK


Zapraszam Was na pachnącą podróż z OLYNK ;)

Kilka słów od producenta:
Wosk sojowy wolny od materiałów modyfikowanych genetycznie pestycydów i herbicydów, potwierdzone w akredytowanych laboratoriach.
Gwarancja, certyfikacja, że jest to w 100% roślinny wosk bez dodatku ropy naftowej, parafiny, wosków palmowych ani pszczelich. Wosk posiada certyfikat koszerności i jest produkowany zgodnie ze standardami FDA.

Prezentowana kompozycja ujmuje niezwykłym bilansem kwiatów konwalii i frezji. Każdy z nut bazowych zna swoje miejsce, by nie wyjść naprzeciw drugiemu. Efektem staje się taniec harmonii i elegancji. Konwalia z frezją niewątpliwie przypadnie do gustu miłośnikom klasycznych, lecz zdecydowanych aromatów, którzy nie zadowalają się sztucznością.


Moja opinia:
Minimalistyczne eko opakowanie oznaczone zostało piktogramami, abyśmy mogli zachować wszelkie środki ostrożności. Po otworzeniu ujrzymy uroczą wstążeczkę, która pomaga nam na początku wydobyć kosteczki. 
W środku znajdziemy 25 wosków w formie kosteczek w odcieniu kości słoniowej. Wspomnę tylko, że kosteczki pachną dłużej niż obiecane 4 godziny, a kiedy zapach się ulotni, nie poczujemy zapachu parafiny.


Aromaterapia zapach konwalii i frezji zatopiony w kostkach sojowych to przepiękny zapach wiosny. Frezja jest lekko przykryta śniegiem, to delikatny aromat chłodnego kwiatu, który lekko przenika się z majowymi akordami konwalii. W tym całym bukiecie nie brakuje zielonych liści. którymi zostały otulone białe kwiaty. Ten aromat wprowadza do domu dużo świeżości i powiew lekkości.


Niewinność zapachu roznosi po mieszkaniu wiele pozytywnej energii. To niesamowity aromat miłych wspomnień, gdzie nie ma miejsca na to co złe. 
Zapach pozwala cieszyć się aromatami wiosny nawet w zimowe wieczory.

czwartek, 22 czerwca 2017

Recenzja: Serum oczyszczające do skóry głowy BASIC_01- kossmetyk trychologiczny- Bionigree


Tak jak oczyszczamy cerę i skórę, tak wypada to robić ze skórą głowy. Przez ostatni czas stosowałam serum Bionigree, jak się sprawdziło?

Kilka słów od producenta:
Serum oczyszczające do skóry głowy BIONIGREE BASIC_01 to pierwszy w Polsce polski produkt kosmetyczny do oczyszczania skóry głowy charakteryzujący się najwyższą jakością naturalnych składników, dodatkiem olejku z czarnej porzeczki i potwierdzoną skutecznością. To kosmetyk trychologiczny do stosowania zarówno profilaktycznego, jak i wspomagającego przy leczeniu poważnych dolegliwości skóry głowy.
Serum oczyszczające do skóry głowy BIONIGREE BASIC_01 to naturalny kosmetyk trychologiczny (specjalistyczny kosmetyk do pielęgnacji skóry głowy) o polskim pochodzeniu, o działaniu złuszczającym, przeciwłupieżowym, antybakteryjnym i przeciwwirusowym. Preparat przeznaczony do wszystkich rodzajów skóry.
Dzięki zawartości mydła kastylijskiego, kwasów AHA i estrów oleju z czarnej porzeczki, wiesiołka, ogórecznika i lnu serum skutecznie:
  • usuwa nadmiar zrogowaciałego naskórka,
  • rozpuszcza łój zalegający w mieszkach włosowych,
  • reguluje pracę gruczołów łojowych i
  • łagodzi podrażnienia skóry.
Po wykonaniu peelingu skóry głowy, skóra intensywnie wchłania substancje odżywcze, a włosy unoszą się u nasady, zwiększając swoją objętość i dając niepowtarzalne uczucie odświeżenia.


Serum oczyszczające do skóry głowy BIONIGREE BASIC_01 to produkt przeznaczony do użytku zewnętrznego, do wszystkich rodzajów skóry.
Może być stosowane przez osoby dorosłe zarówno:
1. w charakterze profilaktycznym, jak 
2. w charakterze wspomagającym leczenie m.in. takich dolegliwości jak:
  • łupież
  • łuszczyca skóry głowy
  • świąd skóry głowy
  • grzybica skóry głowy
  • atopowe zapalenie skóry głowy (AZS)
  • łojotokowe zapalenie skóry głowy (ŁZS)
  • egzema
Produkt nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego, dzięki czemu może być używany przez wegan.
Serum nie zawiera składników aktywnych przenikających do krwiobiegu, dzięki czemu jest bezpieczny również dla kobiet w ciąży.


Mydło kastylijskie to uniwersalny, całkowicie ekologiczny produkt bez detergentów i sztucznych konserwantów. Oczyszcza i regeneruje skórę. Jest łagodne, dlatego idealnie nadaje się do użytku dla osób ze skórą wrażliwą i alergiczną.
Kwasy AHA stosuje się do usuwania przebarwień, małych zmarszczek i niedużych blizn oraz normalizowania procesów keratynizacji (złuszczania) naskórka. W przypadku trądziku młodzieńczego i cery z tendencją do zapychania się (powstawania zaskórników) kwasy AHA wspierają oczyszczanie skóry i zapobiegają ponownemu zapychaniu się ujść mieszków. Stosowanie kwasów AHA poprawia gęstość warstwy twórczej naskórka i struktury kolagenowej skóry właściwej, poprawiają nawilżenie skóry (kwasy AHA stymulują produkcję nawilżających glikozaminoglikanów), ułatwiają przenikanie przez naskórek innych składników, stymulują macierz (cebulkę) włosa, powodując szybszy wzrost włosów oraz pomagają "zamknąć" łuski włosa, dzięki czemu włosy łatwiej się rozczesują i nie tracą wilgoci.
Estry oleju z czarnej porzeczki, wiesiołka, ogórecznika i lnu zawierają wielonasycone kwasy tłuszczowe (w tym kwas GLA (omega-6) i kwas stearydynowy(omega-3)), w fizjologicznie wybalansowanych proporcjach i stężeniach. Są stosowane do pielęgnacji cery suchej i wrażliwej (zapobiegając niedoborom kwasu linolenowego w skórze i ekstremalnej suchości skóry), do leczenia egzem, wygładzania zmarszczek i nawilżania naskórka. 

Więcej informacji:


Moja opinia:
Pudełeczko bardzo ładne, przejrzyste. Prezentuje jeden ze składników aktywnych- czarną porzeczkę. W środku znajdziemy ładną buteleczkę. Szata graficzna taka sama jak przy opakowaniu. Buteleczka zakończona jest pipetką, co ułatwia aplikację oraz dozowanie produktu. Muszę nadmienić, że jest to kosmetyk trychologiczny, czyli specjalistyczny produkt do pielęgnacji skóry głowy).
Serum jest płynne, myślałam że będzie bardziej oleiste lub gęste, ale nie. Łatwiej się je przynajmniej aplikuje. Zapach jest specyficzny, ale jak dla mnie dość przyjemny- mocno herbaciany, z nutą mentolu i porzeczki. Odcień jest żółty.


Producent zaleca stosowanie serum raz w tygodniu w celach profilaktycznych lub 1-5 razy w tygodniu w celach wspomagających przy chorobach skóry i łupieżu. Jestem łuszczykiem, więc jak zapewne się domyślacie stosowałam je więcej niż raz  na tydzień. U mnie najlepiej sprawdza się, kiedy używam go 2 razy w tygodniu. Idealna doza to 1-2 pipetki na skórę głowy.
Podczas nakładania nie czuć żadnego dyskomfortu. Serum nakładałam zawsze na minimum 3 godziny.


Serum ładnie oczyszcza skórę głowy i przygotowuje do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych. Jeżeli używamy maseczek czy wcierek do skóry głowy to serum oczyszczające do skóry głowy BASIC_01 jest must have! Po aplikacji czuć lekkie uczucie chłodzenia, to bardzo kojącę, szczególnie kiedy skóra jest rozdrażniona. U mnie wręcz przeciwnie. Włosy są dłużej świeże, a po oczyszczeniu ładnie odbite od nasady. Jeżeli chodzi o działanie na zmiany łuszczycowe to zawsze nasilają mi się na wiosnę, ale i tam skóra została ładnie oczyszczona. Co najlepsze po około miesiącu zmiany chorobowe się zmniejszyły, nie były uciążliwe, wszystko się zaczęło goić. A teraz mogę cieszyć się skórą wolną od choroby :) Mam jeszcze 1/2 buteleczki, kurację będę dalej stosować.


Jeżeli chodzi o włosy to od pierwszego użycia można odnotować większą miękkość. Kosmki lepiej się układają i są nawilżone. Wyglądają zdrowo i zyskują lekko na objętości, a przede wszystkim szybciej rosną.

środa, 21 czerwca 2017

Recenzja: LC+ Złuszczająca maska do stóp w skarpetkach- Coloris Cosmetics


Każdy z nas je zna... złuszczające skarpetki do stóp. Firma Coloris Cosmetics również postanowiła zadbać o stopy konsumentek. Bo o stopy warto dbać zawsze :)

Kilka słów od producenta:
Maska złuszczająca do stóp w postaci nasączonych skarpetek. Preparat do intensywnej pielęgnacji przesuszonej i spękanej skóry stóp.
Wysoko efektywna formuła  oparta na kwasach owocowych, moczniku, ekstraktu z kwiatów nagietka, z aloesu oraz olejku z trawy cytrynowej.
Profesjonalny zabieg do domowego użycia.
Preparat do intensywnej pielęgnacji przesuszonej i spękanej skóry stóp stanowiący alternatywę dla zabiegów stosowanych w gabinetach kosmetycznych.
Innowacyjna formuła z wysoką  zawartością kwasu glikolowego, cytrynowego, salicylowego oraz mocznika gwarantuje dokładne złuszczenie zrogowaciałej , stwardniałej skóry. Do dokładnym procesie złuszczenia (w zależności od stanu skóry stóp  trwającym od dwóch do trzech tygodni) skóra  stóp staje się gładka, miękka i wygładzona. Znika szorstkość i przesuszenie naskórka. 
Spektakularne rezultaty widoczne już po pierwszym zabiegu. Skóra stóp staje się gładka, sprężysta  i wypielęgnowana jak po profesjonalnym zabiegu w gabinecie kosmetycznym.

Więcej informacji:


Moja opinia:
Cały zabieg mieści się w kartonowym pudełeczku w odcieniu metalicznego różu. Na nim mamy wszystkie ważne informacje. 
Skarpetki są duże, nawet bardzo, więc czy mamy rozmiar 36 czy 44 to dopasujemy je do swojej stopy. Tak jak w przypadku rękawiczek- wystarczy je rozciąć, założyć, a serduszkami z przylepem skleić skarpetę. I tu muszę pochwalić producenta. To najwygodniejsze skarpetki jakie miałam. Głównie dlatego, że dzięki przylepcowi nie musimy nakładać już zwykłych skarpet dla zabezpieczenia. Swobodniej się także chodzi, bo stopa nie ślizga się w skarpetce. Po 60 minutach skarpetki należy zdjąć, a stopy opłukać ciepłą wodą.


Po całym zabiegu stopy są jakieś "inne". Myślę, że to uczucie występuje przy każdym tego typu produkcie (przynajmniej ja tak zawsze mam). Teraz wystarczyło tylko czekać na efekty... szóstego dnia z rana zauważyłam z rana lekkie łuszczenie się skóry. Ubrałam się, założyłam skarpetki i zapomniałam o tym. Wieczorem jednak skóra zaczęła schodzić już ze śródstopia większymi płatkami. Kolejnego dnia skóra schodziła z palców stóp. Nazajutrz te miejsca miały już ładną i miękką skórkę, a drobne łuszczenia pojawiły się na piętach. Po dwóch dniach stopy były już po całym zabiegu "zmiany skóry" ;)


 Cała kuracja z LC+ Złuszczającą maską do stóp w skarpetkach zamknęła się u mnie w 10 dniach. Po tym czasie cała "stara" skóra zeszła. Pod nią czekała już milutka, gładka skórka jak u niemowlaka. Stopy po całej kuracji są miękkie, delikatne i przyjemne w dotyku. Mam nadzieję, że z odpowiednią pielęgnacją efekt utrzyma się jak najdłużej.Warto zrobić zabieg zanim pomalujemy pazurki u stóp, bo lakier może nam się trochę zmyć. Cała ta przyjemność kosztuje około 11-12 zł. Dla mnie to najlepsza maseczka złuszczająca, efekty są jak przy innych, droższych, a są dużo wygodniejsze w użyciu dzięki przylepcom.

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Recenzja: LC+ Wybielająca maska do dłoni w rękawiczkach- Coloris Cosmetics


Sezon praktycznie już w pełni, w tym czasie dbamy bardziej o stopy, ale nie zapominajmy i o dłoniach :) Zapraszam na recenzję produktu Coloris Cosmetics.

Kilka słów od producenta:
LC+ Intensywnie odżywcza, rozjaśniająca maska do dłoni w postaci nasączonych rękawiczek.
Intensywna pielęgnacja i rozjaśnienie skóry dłoni. Wysoko efektywna formuła  z ARBUTYNĄ oparta na olejku ze słodkich migdałów, glicerynie i elastynie z kolagenem. Profesjonalny zabieg do domowego użycia.
Preparat do intensywnej pielęgnacji przesuszonej, zniszczonej skóry dłoni stanowiący alternatywę dla zabiegów stosowanych w gabinetach kosmetycznych. Innowacyjna formuła z
Skoncentrowane, aktywne składniki  (olejek ze słodkich migdałów, kolagenem, elastyna, Wit. A, E, ) o silnie odmładzającym działaniu gwarantują głębokie zregenerowanie przesuszonej skóry, odżywienie i nawilżenie. Nowoczesna, bogata receptura maski w połączeniu ze sposobem aplikacji – nasączonymi rękawiczkami daję spektakularny efekt odżywienia. Pozostające na dłoniach wypełnione maską rękawiczki w połączeniu z ciepłotą ciała stopniowo uwalniają aktywne składniki i pozwalają wnikać im w głębsze warstwy skóry. Preparat przywraca sprężystość skóry, likwiduje oznaki wiotczenia, widocznie  rozjaśnia plamy i przebarwienia. Niweluje uczucie szorstkości, łagodzi podrażnienia. Dłonie odzyskują aksamitną miękkość, gładkość i elastyczność. Maseczka działa również wzmacniająco na  paznokcie zmniejszając ich skłonność do rozdwajania się i łamania. Spektakularne rezultaty widoczne już po pierwszym zabiegu. Dłonie stają się delikatne, miękkie i wypielęgnowane jak po profesjonalnym zabiegu w gabinecie kosmetycznym.  

Więcej informacji:


Moja opinia:
Pudełeczko estetyczne, na nim zobaczymy piękne i nawilżone dłonie. Oczekiwania wobec produktu zatem rosną. Z tyłu mamy najważniejsze informacje od producenta. 
W środku nie znajdziemy wiele, ale to wszystko czego potrzebujemy do zabiegu. Rękawiczki są dobrze zabezpieczone, aby je nałożyć wystarczy je naciąć. Są na tyle duże, że wejdzie w nie każda dłoń. Kiedy miałam dłonie w rękawiczkach nie czułam żadnego dyskomfortu.


Po zabiegu moje dłonie były jedwabiście gładkie i miękkie. Aksamitność i delikatność była niesamowita. Nie czuć było żadnej szorstkości, dłonie były miękkie i nawilżone. Ponadto wyczuwalne było odżywienie i regeneracja naskórka. LC+ Wybielająca maska do dłoni w rękawiczkach przywraca dłoniom zdrowy wygląd. Po zabiegu warto usunąć od razu skórki paznokci, gdyż są porządnie zmiękczone. Dłonie były lekko rozjaśnione. Ciekawa jestem jakby maska się sprawdziła przy drobnych przebarwieniach :) Skóra widocznie była również ujędrniona.


Po jednym zabiegu nie wyczułam efektu na paznokciach, ale są w dobrym stanie. Póki co minęły cztery dni od zabiegu, a dłonie są cały czas takie jak po zdjęciu rękawiczek :)

niedziela, 18 czerwca 2017

Recenzja: Krem nawilżający essentials by ARTISTRY™- Amway


W ciepłe dni suche partie skóry mogą dawać o sobie znać. Najważniejszy wtedy jest dobry krem nawilżający, jak ten z serii essentials by ARTISTRY Amway ;)

Kilka słów od producenta:
Gęsty preparat nawilżający dla suchej skóry, który skutecznie nawilża i nie powoduje uczucia przetłuszczenia.
Działanie
Odżywia suchą skórę i zapewnia jej 12-godzinne nawilżenie, nie powodując efektu obciążenia.
Składniki pochodzenia naturalnego wspomagają proces wzmacniania ochronnej bariery wilgoci skóry.
Zawiera wyciąg z niebieskiego lotosu, który jest ceniony ze względu na swoje właściwości kojące i łagodzące.
Zalety
Jeżeli szukasz skutecznego preparatu nawilżającego dla suchej skóry, wypróbuj essentials by ARTISTRY Krem nawilżający.
Gęsty krem dogłębnie odżywia skórę bez efektu obciążenia i zapewnia długotrwałe nawilżenie utrzymujące się aż przez 12 godzin.
Niebieski lotos łagodzi skórę i pomaga zapobiegać jej uszkodzeniom.
Jeden produkt do pielęgnacji skóry łączy w sobie wiele korzystnych właściwości i zapewnia niesamowite rezultaty!


  • Zapewnia długotrwałe nawilżenie utrzymujące się aż przez 12 godzin
  • Pomaga zmniejszyć dyskomfort typowy dla skóry suchej
  • Nieustannie optymalizuje poziom równowagi nawilżenia skóry
  • Łagodzi i przynosi ukojenie skórze narażonej na stres
  • Olejek z orzechów makadamia koi skórę i wzmacnia jej ochronną barierę wilgoci
Więcej informacji:


Moja opinia:
Opakowanie zabezpieczone było folią. Pudełeczko jest estetyczne, kojarzy się z naturą. Tak samo tubka. Co mnie zadziwiło? Tubka nie jest wyciskana. Jako aplikator został zastosowany dozownik air-less. Wygodne zastosowanie :)
Kremik jest bardzo treściwy i odżywczy, gęsty, ale i zarazem lekki. Kosmetyk jest bezzapachowy. Produkt ekspresowo się wchłania, nie pozostawia tłustej czy lepkiej warstwy. Właściwie nie pozostawia żadnego filmu na twarzy. To lubię :) Krem z powodzeniem może być stosowany pod makijaż. 


Działanie nawilżające kremu możemy poczuć już od pierwszego użycia. Buzia wręcz chłonie kosmetyk i od razu staje się miękka i gładka. Suche skórki szybko znikają, a nowe nie pojawiają się. Kremik zapobiega utracie wody ze skóry. Niweluje uczucie ściągnięcia w chwilę po aplikacji. Nawet stosowany pod makijaż nie obciąża skóry, nie wpływa na wydzielanie sebum. 


Niedawno wspominałam o drobnej alergii, która mnie dotknęła. W tym czasie używałam kremu Amway i muszę powiedzieć, że rewelacyjnie koił podrażnienia i łagodził swędzenie. Po dłuższym stosowaniu można wyczuć, że skóra jest bardziej sprężysta i elastyczna. Ze względu na działanie mega nawilżające krem nawilżający essentials by ARTISTRY™ może niwelować delikatne zmarszczki. Krem dobrze regeneruje i odżywia skórę.


Krem jest bardzo wydany. Tak jak zaleca producent aplikuję 2-3 krople na twarz i szyję, zużycie jest zatem niewielkie. Podczas używania nie zaznałam żadnych nieprzyjemności- wyprysków czy alergii.

piątek, 16 czerwca 2017

Recenzja: Pasta do zębów SPLAT Active- Red Pharma


Mycie zębów to pierwszy najważniejszy krok dla utrzymania zdrowia jamy ustnej. Nie samo szczotkowanie jest ważne, ale i odpowiedni dobór pasty do zębów. U mnie ostatnio gości pasta SPLAT, którą stosuję dzięki uprzejmości Red Pharma.

Kilka słów od producenta:
Zawarte w paście witaminy A i E mają silne właściwości antyoksydacyjne. Glicerofosforan wapnia – jeden z najbardziej wydajnych źródeł jonów wapnia – wspomaga procesy wzmacniające i remineralizujące szkliwo. Pasta z wysoko skutecznymi ekstraktami z roślin leczniczych przeznaczona jest do celów profilaktycznych chorób przyzębia. Monofluorofosforan sodu chroni przed próchnicą. Innowacyjna formuła Sp.White System® bezpiecznie wybiela i poleruje szkliwo na połysk. Pasta nie zawiera barwników, a ciemny kolor uzyskuje dzięki naturalnym barwnikom ekstraktów roślinnych.


EFEKT
• Aktywne ekstrakty z jarmułka bajkalskiego, bergenii i spiruliny działają przeciwzapalnie na dziąsła.
• Witaminy A i E dbają o zdrowie miękkich tkanek jamy ustnej.
• Innowacyjna formuła Sp.White System® bezpiecznie wybiela i poleruje szkliwo na połysk.


Więcej informacji:


Moja opinia:
Pasta zapakowana w tekturowe pudełeczko, na którym znajdziemy wszystkie ważne informacje, jak skład, przeznaczenie, sposób użycia itp. Tubka natomiast jest miękka i elastyczna, pozwala na wygodne wyciśnięcie produktu bez użycia siły. Na zgrzaniu znajdziemy datę przydatności. Opakowanie było zabezpieczone przed pierwszym użyciem sreberkiem.


Pasta do zębów SPLAT Active jest w odcieniu herbacianym. Pachnie lekką miętą z domieszką ziół. W smaku jest delikatna, również miętowo- ziołowa. Produkt nie pieni się za bardzo intensywnie, piana jest dość rzadka, ale mi osobiście to nie przeszkadza.


Pasta dobrze myje ząbki, pozostawia je czyste i gładkie, co jest wyczuwalne po przejechaniu po nich językiem. Po umyciu nie jest wyczuwalny żaden osad, ani nic podobnego. Mimo, że smak nie jest intensywny to oddech na długo pozostaje odświeżony. Pasta niweluje nieprzyjemny posmak w ustach np. po papierosach. 


Z działa wyczuwałam mniejszą nadwrażliwość zębów. Nie reagują już nieprzyjemnym odczuciem na zimno czy słodycz. Zaczerwienione dziąsło przy szóstce odzyskało swój pierwotny odcień. 
Pasta ma także na celu mineralizację szkliwa, wzmocnienie, ochronę przed próchnicą.

czwartek, 15 czerwca 2017

Recenzja: Świeca zapachowa w lampionie o zapachu frezji. Kolekcja dobrych chwil- okazje- OLYNK


Dzisiaj chciałam Wam pokazać nowość OLYNK, która nadaje się na każdą chwilę. 

Kilka słów od producenta:
Mieszanka wewnątrz: Wosk sojowy wolny od materiałów modyfikowanych genetycznie,pestycydów i herbicydów, potwierdzone w akredytowanych laboratoriach. Gwarancja, certyfikacja, że jest to w 100% roślinny wosk bez dodatku ropy naftowej, parafiny, wosków palmowych ani pszczelich. Wosk posiada certyfikat koszerności i jest produkowany zgodnie ze standardami FDA.
Mieszanka zewnątrz: Wosk palmowy wolny od materiałów modyfikowanych genetycznie, pestycydów i herbicydów. Gwarancja, certyfikacja, że jest to w 100% roślinny wosk palmowy bez dodatku ropy naftowej, parafiny.



Natura jest najlepszą dekoracją. Świeca zapachowa i lampion  z czystego wosku palmowego doda uroku każdemu wnętrzu. Wewnątrz zaskakujące towarzystwo wosku sojowego, które zapewni długi czas spalania. Na tym jednak nie koniec – całość w asyście rozpływających się aromatów.
Czy to możliwe, aby  świeca była jednocześnie lampionem?  Zdecydowanie, ponadto tworzy bardzo gustowną dekorację, którą polubi każde wnętrze.
Kolekcja dobrych chwil – została zainspirowana misją firmy OLYNK dla zwolenników naturalnych produktów, lubujących się w rozpieszczających aromatach. Prezentowana linia to trzy filary dobrych , jasnych chwil : ROZMOWY, UCZUCIA, OKAZJE. Świece zapachowe zalane w lampionie to jasna, dobra chwila, którą możemy się delektować poprzez obserwację wyjątkowej struktury lampionu w asyście rozpływających się aromatów.
Do świec dodaliśmy to co w naturze zachwyca nas. W wosku sojowym zatopiliśmy aromaty kwiatowe: róża, kalia, fiołek, orchidea, lilia, frezja, konwalia.

Więcej informacji:


Moja opinia:
Eko pudełeczko to prostota i elegancja- przyozdobione skandynawskimi motywami. Producent dba o bezpieczeństwo, bo na spodzie znajdziemy wszelkie piktogramy ze środkami ostrożności. Z tyłu krótki poetycki opis produktu. 


Od razu mówię, że efekt było ciężko uchwycić, ale lampion wygląda jak rzeźbiony w lodzie. To małe dzieło sztuki, które przypomina rzeźbienie natury i pogody- kryształki lodu. Dzięki stylowemu designowi lampion przyjmie się w każdym pomieszczeniu.


Lampion został zalany woskiem sojowym, w środku jest świeca. Do wyboru jest kilka wariantów kwiatowych zapachów: róża, kalia, fiołek, orchidea, lilia, frezja, konwalia. Ja otrzymałam frezję- zapach radości, bardzo relaksujący, który rozwiewa każde chmury negatywnych uczuć.


Kiedy zapalimy świeczkę to kryształki stają się wyraźniejsze i pięknie migoczą blaskiem świeczki. Zapach frezji to lekka i przyjemna kompozycja kwiatowa. Świeca zapachowa w lampionie o zapachu frezji- kolekcja dobrych chwil- okazje kojarzy się z dużą dozą szczęścia. Aromat natychmiastowo poprawia humor, bo nie znajdziemy w nim ani krzty smutku. Pierwsze skojarzenie to obcowanie z naturą- koc, łąka, ciepłe promienie słońca, które dotykają skóry oraz lekki wiaterek muskający włosy. Zapach nie tylko nastraja pozytywnie, przy nim można na chwilę przysiąść i oderwać się od pędzącego życia. Jest wyciszający i uspokajający.


Po wypaleniu pozostaje nam piękna ozdoba w postaci samego lampionu, który możemy wykorzystać do podgrzewaczy. Wszystkie komponenty wykorzystane do produkcji są naturalne.