Recenzja: Balsam intensywnie natłuszczający Oillan


Kilka słów od producenta: Bogata receptura balsamu zawiera kompleks natłuszczający o wysokiej zawartości lipidów, który intensywnie i długotrwale regeneruje podrażnioną, suchą oraz łuszczącą się skórę niemowląt, dzieci i dorosłych. Trójglicerydy kwasu kaprynowego i kaprylowego odbudowują strukturę lipidową naskórka, wzmacniając barierę ochronną. Parafina ciekła doskonale natłuszcza i wygładza skórę, a tworząc na jej powierzchni delikatny film ochronny – ogranicza transepidermalną utratę wody.Olej z ogórecznika lekarskiego i masło shea intensywnie odżywiają i nawilżają skórę, przywracając jej gładkość i elastyczność. Cucurbityna łagodzi podrażnienia oraz świąd, a alantoina i D-pantenol niwelują szorstkość skóry, przywracając jej komfort. Preparat jest polecany we wspomaganiu terapii schorzeń dermatologicznych (AZS, łuszczyca, „rybia łuska”).

Więcej informacji: >KLIKNIJ<

Moja opinia: Balsam o białej barwie, lekko lejący. Balsam jest bezzapachowy- nie zawiera żadnej kompozycji zapachowej.
W miarę szybko się wchłania, pozostawia tylko na ciele, lekką tłustą warstwę, która chroni przed utratą wody. Podobny film pozostawia na ciele oliwka. Nie brudzi i nie tłuści on ubrań :)
Jest wydajny, nie trzeba go nakładać zbyt dużo. 
Świetnie nawilża i natłuszcza nawet najbardziej przesuszoną skórę.
Wszelkie suche plamki znikają już praktycznie po jednym użyciu.
Skóra staje się mięciutka i gładka. 
Odżywienie, czuć od pierwszego użycia.
Miałam oparzenie na ręce, gdzie skóra zaczęła się łuszczyć i odchodzić. Była sucha, co nie wyglądało za estetycznie (tym bardziej, że to na dłoni). Oparzenie ma to do siebie, że kiedy już się goi i skóra schodzi to strasznie swędzi :( Oillan świetnie poradził sobie z natłuszczeniem dłoni oraz złagodził swędzenie.
Balsam radzi sobie także z zaczerwienieniami i podrażnieniami, które łagodzi aplikacja.
Nie zawiera parabenów i barwników, które mogłyby zaszkodzić skórze, która jak wiadomo bywa kapryśna :)
Jedną próbkę dałam babci, aby nawilżyła sobie skórę objętą łuszczycą.
Polecany jest także przy atopowym zapaleniu skóry.
I w tym wypadku balsam świetnie się sprawdził. Bardzo ładnie natłuścił skórę zmienioną chorobowo. 
Duży plus za pH, które jest neutralne dla skóry.
Balsam może być stosowany już od 3 miesiąca życia dziecka.

Moja ocena: 6/6

Komentarze

  1. Skoro nie brudzi ubrań to już go lubię:) Chociaż jakoś nie do końca jestem przekonana do mazideł, które zostawiają jakiś film na skórze.. ale oliwki kocham, wiec skoro wrażenie jest podobne to może być całkiem ok:)

    Dodałam do obserwowanych:)
    Miłego wieczoru:)

    OdpowiedzUsuń
  2. jak na razie Oillan zbiera same plusy i u mnie :)

    OdpowiedzUsuń

  3. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award:)
    Jeśli masz ochotę odpowiedzieć na pytania to serdecznie zapraszam:)

    Szczegóły u mnie na blogu:
    http://sensesangel.blogspot.com/2014/05/liebster-blog-award-3.html

    Miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Senses Angel dziękuję za nominację :)
    Angela, póki co nie widać minusów :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Jeżeli zaciekawił Cię mój blog to zapraszam do obserwowania :)
Jak zaobserwujesz to napisz mi o tym, a się odwdzięczę :)

Popularne posty: