Recenzja: Balsam do ust Tisane Sport- Farmapol


Ochrona przeciwsłoneczna jest bardzo ważna na lato. Do emulsji i kremów z filtrami UVA i UVB warto dołożyć jeszcze pomadkę. Firma Farmapol wypuściła taką nowość, nie tylko dla amatorów sportów letnich.

Kilka słów od producenta:
Polecana dla miłośników sportów letnich i zimowych. Zarówno dla amatorów sportu, jak i profesjonalistów. Zawiera filtry ochronne (UVA/UVB) SPF 30.
Filtr UV, miód, ekstrakty ziołowe (z jeżówki purpurowej, melisy lekarskiej i ostropestu plamistego), olej z oliwek, masło shea, masło kakaowe, olej rycynowy, wosk pszczeli, wosk carnauba, lanolina, witamina E.
Chroni usta przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych i niekorzystnym wpływem innych czynników atmosferycznych. Regeneruje i chroni naskórek ust uszkodzony wskutek działań słońca, wody, wiatru, mrozu, soli morskiej. Pomaga w przypadku otarć i opryszczki. Zmiękcza, odżywia i nawilża spierzchnięte usta.
Doskonale chroni usta podczas aktywności na zewnątrz. LATEM podczas uprawiania sportów wodnych, jazdy na rowerze, górskich wędrówek, spacerów w warunkach silnego nasłonecznienia. ZIMĄ w trakcie uprawniania sportów zimowych, jazdy na łyżwach, wspinaczki górskiej, przy silnym wietrze, mrozie.

Więcej informacji:


Moja opinia:
Pomadka jest zapakowana w tekturowo- plastikowe opakowanie. To lubię, bo przynajmniej wiem, że produkt jest świeży i nie był dotykany. Na odwrocie znajdziemy najważniejsze informacje od producenta.
Opakowanie to klasyczny wysuwany sztyft. Pomadka jest ścięta, zbita. Zapach wręcz uzależniający, mi przypomina lekko słoną wanilię.


Pamiętam jak 4 lata temu pojechałam w góry. O ile nie zapomniałam o kremie z filtrem na skórę to umknęła mi w tym czasie ochrona ust. Efekt? Po jednym dniu na szlakach miałam spierzchnięte i lekko wysuszone usta. W tym roku ta pomadka na pewno pojedzie ze mną, bo mimo że na co dzień sportowcem nie jestem to pomadkę zdążyłam polubić. 


Balsam do ust Tisane Sport bardzo dobrze chroni usta na co dzień. Wiatr, słońce, upał czy zanieczyszczone powietrze miasta nie są mu straszne. Usta pozostają miękkie i delikatne. Nie pojawiają się żadne przesuszenia, spierzchnięcia. Wargi są gładkie, odżywione i zregenerowane. Pomadka dobrze o nie dba oraz chroni przed kolejnym wysuszeniem i zatrzymuje wodę.
Składniki chronią usta przed wysuszeniem przez niesprzyjające warunki atmosferyczne. 


W upalne dni pomadka w ogóle nie rozpuszcza się. Pozostaje cały czas w takim samym stanie.
Koszt balsamu to 13-14 zł. Dostępny jest w sieci drogerii Hebe i Jasmin.

Komentarze

  1. Mam tę pomadkę od kilku dni :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałam go spróbować, ostatnio kilka razy trafiłam ostatnio na ten produkt, ale w ShinyBoxie dostałam balsam z Delii i chyba zakup się trochę przesunie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może po wykończeniu tej z Delii się skusisz :)

      Usuń
  3. Uwielbiam klasyczny balsam Tisane, więc myślę, że ten także by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy produkt, ja ciągle zapominam o balsamach do ust ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie balsam zawsze stoi w zasięgu ręki :)

      Usuń
  5. Muszę koniecznie nabyć tę pomadkę.

    OdpowiedzUsuń
  6. lubie ich pomadki zawsze po nie siegam

    OdpowiedzUsuń
  7. Już gdzieś na jakimś blogu o niej czytałam, lubię balsamy tej firmy ale tego nie miałam jeszcze okazji testować, wygląda ciekawie. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mam większego problemu z ustami. No, może zimą wołają o pomoc. Dlatego nie używam zbyt często tego typu produktów. Plusami rzeczywiście jest sztyft, zapach i ochrona, to najważniejsze.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O tej pomadce słyszę po raz pierwszy :) Jak dotąd widziałam tylko produkty z klasycznej serii Tisane :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobry balsam do ust to prawdziwy skarb, przydaje się nie tylko w górach! Zawsze mam jakąś w torebce:)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w górach to tym bardziej musi być taki balsam :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  11. Balsamów do ust nie używam - tylko kolorowe kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja między kolorówką w domku lubię takie produkty :)

      Usuń
  12. Też będę ją testowała :) tylko czekam na lepszą pogodę :P

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Jeżeli zaciekawił Cię mój blog to zapraszam do obserwowania :)
Jak zaobserwujesz to napisz mi o tym, a się odwdzięczę :)

Popularne posty: