Recenzja: Żel pod prysznic i balsam do ciała Garra Rufa Cosmtics


Chociaż nie mam dużo zmian skórnych w postaci łuszczycy, to strasznie mnie ona denerwuje. Dzisiaj opowiem troszkę o duecie Garra Rufa, który testowałam bardzo, bardzo długo, ale z jego efektu działania na skórę jestem zadowolona.

Kilka słów od producenta:
Żel pod prysznic Garra Rufa Cosmetics - przeznaczony do skóry suchej i wrażliwej, idealnie nadaje się do codziennego użytku. Wyjątkowy skład sprawia, że skóra staję się miękka, gładka oraz idealnie oczyszczona. Garra Rufa Cosmetics wspomaga w łagodzeniu uciążliwych dolegliwości dermatologicznych takich jak egzema, łuszczyca, atopowe zapalenie skóry jak również reakcjach alergicznych, przynosi ukojenie skórze suchej, nadwrażliwej, atopowej, skłonnej do podrażnień a to wszystko za sprawą niepowtarzalnej formuły opartej na enzymie ryb Garra Rufa wzbogaconej solami oraz minerałami z Morza Martwego.

Balsam do ciała Garra Rufa Cosmetics - przeznaczony do skóry suchej i wrażliwej, idealny do codziennego użytku. Wyjątkowy skład przyspiesza procesy naprawcze skóry sprawiając, że staję się ona miękka i gładka, przywraca jej naturalną wilgotność, szybko się wchłania nie pozostawiając tłustej powierzchni . Wspomaga w łagodzeniu uciążliwych dolegliwości dermatologicznych takich jak egzema, łuszczyca, atopowe zapalenie skóry jak również reakcjach alergicznych, przynosi ukojenie skórze suchej, nadwrażliwej, atopowej, skłonnej do podrażnień a wszystko za sprawą niepowtarzalnej formuły opartej na enzymie ryb Garra Rufa wzbogaconej solami oraz minerałami z Morza Martwego.

Więcej informacji o produktach:


Moja opinia:
Produkty znajdują się w buteleczkach, zamykanych na "klik", możemy je położyć również do góry dnem, aby przy używaniu produkt lepiej spływał. Na odwrocie produkty zostały opatrzone etykietką z najważniejszymi informacjami od producenta.
Zacznę od ogólnego działania produktów na łuszczycę. Początkowo nie widziałam większych efektów z korzystania. Po jakimś czasie coś zaczęło się dziać. Mianowicie zmiany chorobowe stały się mniej uciążliwe. Najpierw zauważyłam zmniejszenie częstotliwości łuszczenia, czyli wydłużony jego czas. Kiedy się to dzieje to już wiem, że zmiana zaczyna powoli schodzić. Pojawiło się blednięcie i z każdą aplikacją zmiany łuszczycowe delikatnie się zmniejszały. Generalnie nie mam dużych ognisk łuszczycy, tylko drobne, ale przy używaniu produktów do ciała Garra Rufa wystarczyło kilka smarowań kortykosteroidami i nie było po zmianach śladu. Uważam to za duży sukces produktów. Łuszczyca bywa też uciążliwa ze względu na swędzenie podczas łuszczenia naskórka. Rzadko się to u mnie pojawia, ale jednak. Przyznam, że drobne zmiany potrafiłam rozdrapać do krwi. Podczas stosowania nie odczułam żadnego swędzenia.


Żel jest przezroczysty, ma średnio gęstą konsystencję. Zapach jest bardzo delikatny, nie drażni i zmywa się wraz z pianą powstałą podczas kąpieli. Aby produkt lepiej działał mydliłam nim skórę i chwilę odczekiwałam zanim zmyłam. Polubiłam go ze względu na delikatność, a zarazem dobre odświeżenie skóry. Pozostawiał skórę gładką, miękką. Koił już podczas prysznica. 


Balsam ma dość rzadką konsystencję, przypomina mi mleczko. Jest lekki, bardzo przyjemny, dobrze i szybko się wchłania nie pozostawiając lepkiej warstwy na skórze. Od razu po nasmarowaniu można nakładać koszulkę czy też piżamkę. Bardzo ładnie nawilżał, koił podrażnienia spowodowane nie tylko łuszczycą, ale i odczynami alergicznymi. W październiku miałam okazję się o tym przekonać, kiedy to przy stosowaniu antybiotyku do ucha przez długi czas wychodziły mi małe swędzące krostki. Wtedy balsam przeciwdziałał odrobinę swędzeniu oraz przynosił ulgę. Przez cały okres stosowania skóra się nie odwodniła, cały czas pozostała nawilżona.

Komentarze

  1. Ciekawy produkt, jednak nie dla mojego typu skóry ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tych produktów :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja aktualnie mam zbyt dużo balsamów by oglądać się za nowymi. Za to żel pod prysznic bym wypróbowała

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę się im bliżej przyjrzeć:) zaciekawiłaś mnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kojarzę tę markę z blogów, ale jeszcze z niej nie korzystałam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Hello,

    So amazing !

    Sarah, https://sarahmodeee.fr/

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam produktów tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdzie wcześniej ich nie widzialam...całkiem przyjemny duet!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa jestem bardzo tego balsamu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ten balsam mnie kusi :D tym bardziej że borykam się z egzemą :/

    OdpowiedzUsuń
  11. wezme pod uwage ten produkt. wlasnie czegos podobnego szukam. pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)

    ustiva.blogspot.com
    ps. obserwuje

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Jeżeli zaciekawił Cię mój blog to zapraszam do obserwowania :)
Jak zaobserwujesz to napisz mi o tym, a się odwdzięczę :)

Popularne posty: