Recenzja: Luksusowe, naturalne mydła potasowe- Vespera


Mydło potasowe to nic innego jak szare mydło, które używali nasi dziadkowie czy pradziadkowie. Mydełka dzisiejsze są jednak odświeżone i nawet mydło potasowe poszło z duchem czasu. Produkty potasowe, które dziś przedstawię nie tylko nie uczulają człowieka jak kiedyś, ale mają trzykrotnie wyższą zawartość składników czynnych. Zapraszam do poznania kolejnych mydeł Vespera.

Kilka słów od producenta:
Łagodnie myje, nawilża i pielęgnuje skórę dłoni nie powodując podrażnień. Delikatnie perfumowane kompozycjami nie zawierającymi alergenów.

Zawarty w mydle ekstrakt z propolisu wykazuje właściwości antybakteryjne oraz regenerujące naskórek.

Zawarty w mydle ekstrakt z kawioru posiada właściwości odmładzające, ujędrniające, przeciwstarzeniowe i nawilżające.


Zawarty w mydle ekstrakt z zielonej kawy wykazuje właściwości przeciwstarzeniowe, ujędrnia oraz wygładza skórę.

Zawarty w mydle ekstrakt z mleka koziego i miodu zapewnia odpowiednie odżywienie i nawilżenie skóry, wzmacnia jej elastyczność.

Więcej informacji:


Moja opinia:
Opakowania są bardzo ładne, z przezroczystego plastiku, przezroczyste. Pompki w każdym mydle są srebrne, nie psują się, nie zacinają. Dozują odpowiednią ilość produktu. Przed pierwszym użyciem były zabezpieczone klamerką, dzięki czemu nie dało się jej wcisnąć. Etykietki z tyłu przekażą nam najważniejsze informacje od producenta. 


Mydła potasowe w płynie mają gęstą i przyjemną konsystencję. Każde z nich ma inny odcień oraz zapach. Kawowe pachnie mocną kawą ze słodkimi nutami czekoladowego syropu. Propolisowe to słodkie odświeżenie na ciepły dzień. Mleko kozie i miód to dla mnie bardzo duża dawka słodyczy. Najbardziej lubiłam zapach tego kawiorowego, który był przyjemny, delikatny i lekko słodki.


Mydełka bardzo dobrze odświeżają skórę i neutralizują nieprzyjemne zapachy na dłoniach- np. cebula czy ocet. Szczególnie to z ekstraktem z zielonej kawy. Nigdy nie lubiłam typowo drogeryjnych mydeł w płynie, bo zawsze przesuszały mi ręce. W przypadku tych mydełek nie miałam z tym problemu. Ani razu dłonie nie zostały przesuszone i nie czułam dyskomfortu na skórze. Kiedy aplikuję mydło to lekko wmasowuję je i spieniam. Formuła tych mydeł jest na tyle przyjemna, że dłonie są lekko nawilżone i mięciutkie. Kosmetyki są przyjazne dla skóry, mają delikatne działanie pielęgnujące. Lekko łagodzą podrażnienia- najbardziej odczułam to przy mydle z kozim mlekiem i miodem. Przy drobnych pęknięciach skóry i rankach nie powodują szczypania.
Nie muszę wspominać, że mydełko usuwa wszelkie zanieczyszczenia.


Mydła nadają się do pielęgnacji całego ciała podczas kąpieli myjąc, odświeżając, a jednocześnie dbając o skórę i wygładzając ją. Podobnie ma się rzecz przy myciu twarzy- nie powoduje efektu ściągnięcia, nawilża, usuwa resztki makijażu i odświeża usuwając sebum.

Komentarze

  1. Wyglądają bardzo elegancko :). Z kawą bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajnie się zapowiadają. Kuszą mnie produkty, które działają przeciwstarzeniowo 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie bym je wypróbowała na swojej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawie się zapowiadają ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądają bardzo ekskluzywnie i mogłabym sama wypróbować wszystkie warianty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Prezentują się bardzo elegancko. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znałam ich, ale wyglądają bardzo zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak one fajnie wyglądają - świetnie będą prezentować się w łazience:D
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam tego produktu, ale widzę, ze warto go przetestować.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Jeżeli zaciekawił Cię mój blog to zapraszam do obserwowania :)
Jak zaobserwujesz to napisz mi o tym, a się odwdzięczę :)

Popularne posty: