Recenzja: Perfumetki Happiness inspirowane Kenzo L`eau Par Kenzo Woman i JOOP! Femme


Dzisiaj będzie pachnąco, a to za sprawą Happiness Perfumeria ;)

Kilka słów od producenta:

Zapach inspirowany Kenzo L`Eau par Kenzo kusi spokojem i świeżością, pozostawia trwały ślad pełen zmysłowości. Mrożona mięta nadaje kompozycji przejrzystości i głębi, kwiat lotosu - czystości, a subtelny akcent różowego pieprzu zmysłowo i niebanalnie wzmacnia te nuty. Strumień zapachu Kenzo L`Eau par Kenzo znajduje swą podstawę w przyrodzie. Płynie w nim woń kwiatów, owoców i liści. Zapach odpowiedni dla kobiety ceniącej prostotę i nietuzinkowość.
Nuta głowy: cukier trzcinowy, lotos, mandarynka, mięta,
Nuta serca: brzoskwinia, pieprz, amarylis, grzybień północny,
Nuta bazy: piżmo, wanilia, cedr.

01. Inspiracja JOOP! Femme - JOOP!:


Zapach inspirowany Joop! Femme jest zmysłowy, wyrafinowane i jednocześnie dostojne perufmy. Można o nich powiedzieć, że kryją wiele pokus. Uwodzą delikatnością, początkowo bardzo świeże, potem odsłoniają swoje zmysłowo - orientalne oblicze. 
Nuty zapachowe: 
Nuta głowy: bergamota, neroli, 
Nuta serca: róże, jaśmin, kwiaty pomarańczy,
Nuta bazy: drewno sandałowe, cedrowe, paczula, ambra, piżmo, wanilia.

Moja opinia:
Każda perfumetka zapakowana jest w biały kartonik, na którym znajdziemy najważniejsze informacje oraz numer zapachu. Generalnie jeżeli chodzi o zapachy to jest w czym wybierać, a ceny zaczynają się już od 9,99 zł. Każda ma przezroczystą buteleczkę, to drobna fiolka, która zmieści się w każdej torebce. Aplikatory nie zacinają się, dozują perfumy w formie mgiełki. Pełen wykaz zapachów:


Zacznę od inspiracji Kenzo. To zapach bardzo krystaliczny, wodny. Mocno wyczuwalna mięta i mandarynka przy pierwszych kilku sekundach. Później przełamuje je nuta słodkości. Dodaje świeżości i bajkowości każdej chwili. Ciepło zapachu jest otulające. Za sprawą pieprzu, który dodaje odrobiny pazura, nadaje się na chłodniejsze dni. Jest dość mocny, zdecydowany, ale nie przytłaczający. Bardzo zmysłowy, dodaje seksapilu. Ma w sobie coś niebanalnego i przyciągającego. To taka morska bryza, mimo ciepła jakie roztacza czuć w nim coś chłodnego, lodowego. Dlatego też nadaje się na lato, jako taki powiem chłodu. Zapach dla romantyczek, gdybym miała go przyrównać do kwiatka to powiedziałabym, że to bergamotka. Ma coś z niej. Daje przyjemne uczucie orzeźwienia, nie tylko ciała, ale i zmysłów. Zapach kojarzący się z energetycznym tańcem z rumieńcem... jak ogniste flamenco.


Inspiracja JOOP wydaje się być ciężka, ale ma w sobie dużo świeżości i lekkości. Bardzo dużo w niej nuty drzewnej, ale z orientem. Nie takim kadzidłowym czy cytrusowym. To powiew orientu pod postacią kwiatów. Pierwsze skrzypce gra tu nerola. Świeżości dodaje świeżo zerwany jaśmin. Całość ładnie skomponowana, z dużą dozą harmonii. Nic nie odbiega, wszystko pięknie do siebie pasuje i tworzy mieszankę zmysłowości. To uwodzicielski eliksir, wabiący i zniewalający zmysły. Elegancki, dla kobiet odważnych. Bardzo wyrazisty, sprawia że kobieta wyróżnia się w tłumie. 


Ma w sobie lekko ziołową nutę, która działa jak balsam na zmysły. Zapach bardzo gęsty, promieniujący. Podkreśla kobiecość. Intryguje i zapewnia uwagę. Od spryskania skóry przechodzi małą transformację i z każdą chwilą delikatnie łagodnieje. Niby klasyczny na samym początku, ale po rozwinięciu oryginalny, charakterystyczny. Lekko balsamiczny i dość miękki. Zmienny jak kameleon. Porywa z miłosne tango z każdą chwilą.

Komentarze

  1. Powiem Ci, że właśnie mam ochotę sprawić sobie kilka takich fiolek. Mam tak, że bardzo szybko nudzą mi się zapachy. Do tej pory nie mam jakiegoś swojego faworyta od lat. Dlatego właśnie takie małe pojemności (a nawet mniejsze) są wręcz stworzone dla mnie :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne perfumetki. Kiedyś używałam namiętnie, a teraz wsadzam całe perfumy do torby... ale to nie jest fajna opcja.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie lubię takich dużych perfum w torbie :)

      Usuń
  3. Bardzo fajna opcja :-) Z tej listy kusi mnie cos inspirowanego DKNY oraz Light Blue 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna opcja do torebki. Zawsze można mieć je przy sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. testowałam ich perfumy ;) damskie były fuujj a męskie super ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że nie można powąchać he he :)Bo tak w ciemno, to nie będę kupować.

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam bo są ideale do torebki ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba zapach nie przypadł do gustu mojemu nosowi :P

    OdpowiedzUsuń
  9. o, ciekawe polaczenie zapachow...

    OdpowiedzUsuń
  10. ja jak zwykle musiałabym powąchać bo po opisie nie jestem w stanie stwierdzić czy to moje klimaty :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Jeżeli zaciekawił Cię mój blog to zapraszam do obserwowania :)
Jak zaobserwujesz to napisz mi o tym, a się odwdzięczę :)

Popularne posty: