Recenzja: Maska algowa peel- off pod oczy- żegnamy cienie i opuchnięcia z BjuSpa


Właścicielki cieni pod oczami wiedzą, że potrafią być one prawdziwą zmorą... szczególnie po nieprzespanej nocy. Kremy dość ciężko je redukują. Na rynku jest jednak kosmetyk, który pomoże- Algi pod oczy BjuSpa.

Kilka słów od producenta: Maseczka specjalnie przystosowana do pielęgnacji bardzo delikatnej, wrażliwej skóry w okolicy oczu. 
Idealnie nadaje się również do skóry potrzebującej silnej regeneracji, nawilżenia, dotlenienia oraz pielęgnacji przeciwzmarszczkowej, zapobiega tworzeniu się nowych zmarszczek.
PRZEZNACZENIE:
- Dla kobiet i mężczyzn w każdym wieku.
Maska algowa pod oczy wygładzi zmarszczki, tzw. „kurze łapki”, rozjaśni cienie oraz zlikwiduje worki pod oczami. Doskonale nawilży i zregeneruje poszarzałą skórę, równocześnie przynosząc efekt liftingu.
Dodatkowo zapewni relaks, odprężenie i uczucie chłodu. Produkt można używać nawet do skóry wrażliwej.

Więcej informacji: >KLIK<


Moja opinia: Opakowanie to wygodne pudełeczko, które było zabezpieczone plombą przed pierwszym użyciem, mamy pewność, że kosmetyk jest całkowicie nowy i świeżutki. Na słoiczku znajdziemy najważniejsze informacje. Generalnie- słoiczek jest estetyczny i przyjemny dla oka.


Maseczka to biały pyłek, w zapachu delikatnie przypomina algi. Po rozrobieniu dopiero czuć mocniejszy zapach. W każdym razie nie jest on drażniący. Tak jak zaleca producent, najlepiej użyć wody w temperaturze około 20 stopni. Jeżeli jest chłodniejsza to troszkę się namachamy szpatułką. Łyżeczkę maseczki rozrabiamy z 1,5 łyżeczki wody. Można delikatnie zmienić proporcje, bo to wystarcza praktycznie aż na policzki ;)
Proszek został także zapakowany w foliowy woreczek- jest to dobre rozwiązanie, bo po bardziej "dynamicznym" otwarciu nic nam się nie wysypie.


Podczas kiedy maseczkę "nosimy" na dolnej i górnej powiece możemy wyczuć przyjemne uczucie chłodu. Podczas tego nasze oczy i powieki relaksują się.
Maseczkę nakładamy na około 15-20 minut. Po tym czasie spokojnie schodzi cała za jednym "pociągnięciem". Po ściągnięciu maseczki skóra jest przyjemna i delikatna w dotyku, a także nawilżona.


Bardzo ładnie odżywia skórę, która staje się pełna blasku. Cienie faktycznie są jaśniejsze i mniej rzucają się w oczy. Pod dłuższym stosowaniu można zauważyć lepsze efekty i niechwilowe. Cienie z każdą aplikacją stają się jaśniejsze. Po zdjęciu maseczki nie widać także worków pod oczami i innych opuchnięć. Znikają od razu, a my możemy cieszyć się ogromną ulgą.


Delikatna skóra pod oczami jest także wygładzona. Szczególnie widać to było u mojej mamy. Towarzyszy temu delikatne ujędrnienie, ale bez efektu ściągnięcia. Dodatkowo można odczuć uelastycznienie. Jeżeli nasze powieki są czerwone to maseczka również pomoże i przywróci im naturalny kolor.


Maseczka nie spływa jeżeli będziemy trzymać się proporcji. Jeżeli jednak wyszłaby nam za rzadka to wystarczy chwilę odczekać, aby zaczęła gęstnieć. Z jednego opakowania przygotujemy około 30 zabiegów pod oczy :)

BjuSPA

Komentarze

  1. Looks really great. Greetings!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz widzę takie cudo. Mi pomaga krem żel bionawilżający z floslek, ale nie mam dużych cieni. Tylko tyle co powodują głeboko osadzone oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś czytałam, że flos lek powoduje swędzenie, pieczenie i łzawienie :(

      Usuń
  3. brzmi fajnie, w sumie nigdy wcześnie o tym nie słyszałam :) ja mam strasznie wrażliwe oczy i zastanawiam się jakby zareagowały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje oczy również do takich należą i nie było problemu :)

      Usuń
  4. Kurczę - chętnie zakupię przy najbliższej okazji :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz słyszę o takim cudzie :) Na razie wystarcza mi krem pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie maski - chciałabym ją spróbować na skórę pod oczy. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chcę ją ! :D Ale jeszcze nigdy nie spotkałam tej maseczki, ogólnie algowe tak, ale specjalnie pod oczka chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa ;) chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajna maseczka, ale raczej nie dla takich leniwców jak ja. Wolę gotowe produkty.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie używałam maseczki pod oczy bo nie miałam problemu ani z cieniami ani z workami jednak w te upały problem się pojawił..od kilku dni wstaję z opuchniętą twarzą a szczególnie powiekami i workami...myślę ,że jak tak dalej pójdzie to przetestuję te maseczkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikt dobrze nie śpi w takie upały, może dlatego ;/

      Usuń
  11. Cienie pod oczami są od dawna moją zmorą więc bardzo mnie zaciekawiłaś tą maseczką :) Idę szukać jej na necie;D

    OdpowiedzUsuń
  12. fajna sprawa, ale chyba bym się bała stosować maski na takie okolice. wolę krem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, nie ma się czego bać :P Nie napłynie do oczu :)

      Usuń
  13. Ciekawa maseczka, musi być bardzo łagodna skoro można stosować ją pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj jest, jest. Delikatna i chłodzi :)

      Usuń
  14. oj leniuszek ze mnie... wolę gotowce...

    OdpowiedzUsuń
  15. fajna, ale aż mi się ciężko na powiekach zrobiło, jak popatrzyłam na zdjęcie :) zacementowane oko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę powieki przez chwile są ciężkie, ale za to potem jak dobrze :)

      Usuń
  16. nie lubię masek typu peel off...

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie stosuje nic pod oczy i raczej nie zamierzam. A jak mam cienie pod oczami to czasem pomaga zwykły ogórek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogórkiem robiłam długo kurację na cienie... no i nic z tego nie wyszło niestety.

      Usuń
  18. Jeszcze nie słyszałam o takiej maseczce na oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie pewnie połowa maski znalazłaby się w oku :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajna, nie widziałam jeszcze takiej maseczki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dzis własnie patrzyłam na moją skórę pod oczami,bo jakiś czas emu miałam tam zabiegi,które niewiele pomogły.Chyba zdecyduję się na mniej inwazyjne środki takie,jak ta maska.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować najpierw czegoś nieinwazyjnego :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Jeżeli zaciekawił Cię mój blog to zapraszam do obserwowania :)
Jak zaobserwujesz to napisz mi o tym, a się odwdzięczę :)

Popularne posty: