Recenzja: Express Face Care- Cleanser- krem do twarzy 5w1 cera mieszana i tłusta- Eveline


Czy jeden kosmetyk do twarzy może zastąpić aż pięć innych produktów? Zaraz się przekonamy z Eveline :)

Kilka słów od producenta: 
MLECZKO DO DEMAKIJAŻU + PEELING + MASECZKA + SERUM + KREM
Kremowa formuła z dodatkiem złuszczających mikrodrobinek skutecznie usuwa z powierzchni skóry zanieczyszczenia i resztki makijażu, normalizuje pracę gruczołów łojowych, dzięki czemu długotrwale matuje i eliminuje problem błyszczenia się cery. Intensywnie nawilża i wygładza skórę oraz zapobiega powstawaniu niedoskonałości.

ZINCIDONE innowacyjny składnik aktywny regulujący wydzielanie sebum. Zapewnia długotrwały matowy wygląd cery i skutecznie zapobiega powstawaniu zmian trądzikowych.

KWAS SALICYLOWY reguluje proces odnowy komórkowej, odblokowuje pory, rozjaśnia przebarwienia oraz redukuje niedoskonałości cery. 
Więcej informacji: >KLIK<

Moja opinia: Produkt w ładnym kolorystycznie pudełeczku. Na nim wyczerpująco opisane wszystkie aspekty produktu. 
Kosmetyk ładnie i delikatnie pachnie, ma bardzo kremową kosystencję, nie jest gładki. Zawiera w sobie drobinki, ale bardzo malutkie.


Produktu możemy używać na dwa sposoby: jako krem oczyszczający lub jako peeling z maseczką. Jeżeli chodzi o drugi sposób to rzadko go stosuję. Peeling jest bardzo drobny, a ja dwa razy w tygodniu lubię porządnie się zedrzeć ;) 
Ogólnie jeżeli chodzi o produkt to ładnie zmywa resztki makijażu- od szminki, przez puder, po maskarę. Pozbywa się nadmiaru sebum z twarzy i matuje twarz. Jednocześnie nie wysusza, a dobrze nawilża, zmiękcza skórę. Po dotknięciu czuć jedynie gładkość. 


Ładnie eliminuje zaczerwienienia i łagodzi podrażnienia. Mogę stwierdzić, że z rana po umyciu twarzy tym kosmetykiem nie potrzeba, obciążającego dodatkowo cerę, kremu do skóry. Nie zaznałam wysuszenia nie używając go rano. Za to kiedy przemyłam twarz kremem Eveline skóra była zmatowiona na dłużej.


Skóra po użyciu jest delikatnie jaśniejsza i zdrowsza. Przede wszystkim mniej widoczne są przebarwienia. Masując i myjąc twarz kremem mamy lekki peeling przy okazji i pobudzamy krążenie. Nie zauważyłam póki co odblokowania porów, jedynie ich zwężenie.


Produkt trafia do moich ulubieńców. Faktycznie kilka produktów potrafi zastąpić, przynajmniej u mnie z rana :) Dostępna jest również wersja do cery normalnej i wrażliwej oraz naczynkowej i suchej. 
Szczerze polecam :)

Eveline Cosmetics

Komentarze

  1. Ja obecnie jestem w trakcie testów, ale na razie jest całkiem fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się ten produkt bardzo spodobam :)

      Usuń
  2. Różne opinie widzę na temat tego kosmetyku i chyba sama wypróbuję żeby sprawdzić, które są prawdziwe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej przekonać się na własnej skórze.

      Usuń
  3. Przyjemny krem, ale nie dla mnie, ja akurat mam cerę suchą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedni do mojej cery więc może się skuszę ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbować warto, mi się przydaje kiedy nie mam czasu :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Do naczynkowej też jest- wersja różowa :)

      Usuń
  6. Ja mam cerę mieszaną więc może i u mnie by się sprawdził :) jestem go ciekawa. Pewnie wypróbuję ale najpierw muszę wykończyć zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z ciekawości bym wypróbowała

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam skórę suchą i mieszaną, więc chyba jednak powyższy kosmetyk nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to raczej mieszana, chociaż jest także do suchej ;)

      Usuń
  9. Ja to często myślę - jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego, ale Tobie akurat produkt dobrze służył. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy, mi się wydaje że większość producentów mówi nadto o produkcie :)

      Usuń
  10. Ciekawe jak by się u mnie zachował, ja pod prysznicem używam olejku Vichy i póki co on jest u mnie nr 1 do zmywania twarzy

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam inną wersje i była przeciętna

    OdpowiedzUsuń
  12. Coś idealnego do mojej tłustej cery .

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawi mnie ten gagatek bo o czymś takim słyszę pierwszy raz :)

    OdpowiedzUsuń
  14. do twarzy lubie takie drobne peelingi choc ostatnio wole enzymatyczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ostatnio w enzymatycznych gustuję :)

      Usuń
  15. Nigdy jakos nie lubiłam mleczek do demakijażu. Zawsze tylko płyny miceralne. Niestety lub stety cerę mam sucha i wrażliwa.

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedni do mojej cery, ale jakoś ta formuła do mnie nie przemawia w żelu do mycia twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już miałam krem do mycia twarzy, ale bez drobinek. I tamten i ten się sprawdził :)

      Usuń
  17. Wygrałam 3 produkty tej serii w konkursie i koniecznie muszę go przetestować :) Oby się sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  18. Rozprowadzony na zwilżonej skórze w mig rozprawia się z makijażem. Poza tym nie tylko myje, ale również pielęgnuje i nawilża.

    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie: http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Jeżeli zaciekawił Cię mój blog to zapraszam do obserwowania :)
Jak zaobserwujesz to napisz mi o tym, a się odwdzięczę :)

Popularne posty: