Kontakt:

Wszelkie uwagi, sugetie i propozycje współpracy proszę kierować na adres e-mail Mstrzal@gmail.com

niedziela, 28 sierpnia 2016

Recenzja: Orzeźwiający balsam do ust Tisane Fresh- Farmapol/Herba studio


Czasami usta są podrażnione i przydaje się coś mocno kojącego, takiego jak nowy balsam Tisane :)

Kilka słów od producenta:
Intensywne nawilżenie, ekstra orzeźwienie oraz przyjemne ukojenie to cechy charakteryzujące nowy balsam w wersji Fresh! Produkt swoje doskonałe właściwości zawdzięcza bogatej zawartości składników naturalnych. W skład Tisane Fresh wchodzi: aloes, świeże olejki eteryczne z mięty, eukaliptusa i cytryny, miód, prowitamina B5, olejek jojoba, wosk pszczeli, olejek rycynowy oraz lanolina. Taka kompozycja przyniesie błyskawiczne ukojenie nawet bardzo wysuszonym i zniszczonym i zniszczonym ustom.


Moja opinia:
 Produkt otrzymujemy w kartonowo- plastikowym opakowaniu. Na odwrocie istotne dla nas informacje. Balsamik znajduje się w odkręcanym słoiczku z zieloną zakrętką. Małe gabaryty pozwalają na zabranie go do kieszeni kurtki czy spodni. 
Konsystencja kosmetyku bardzo przyjemna, lekko tłusta, nie jest zbita. Odcień lekko zielonkawy, zapach mentolowy, lekko słodki. 


Po nałożeniu na usta balsam lekko chłodzi usta, daje delikatne uczucie mrowienia. Jest to bardzo przyjemne, kojące i orzeźwiające. Samo uczucie chłodzenia już łagodzi delikatną skórę ust. Prócz tego produkt spisuje się świetnie. Nawilża oraz pozostawia usta miękkie i gładkie. Usta są odpowiednio odżywione. Zauważyłam także, że efekt chłodzenia ma także wpływ na usta- mają ładniejszy odcień, bardziej czerwony. 


Produkt jest świetny na gorące i upalne dni, kiedy usta wymagają ochrony. Balsamik dobrze chroni przed niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi.

22 komentarze:

  1. Ciekawy balsamik, w upalne dni musi być idealny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na takie dni jak dziś jest w sam raz :)

      Usuń
  2. jakoś nie mogę się przekonać do tych balsamów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Składowo i pod względem działania są świetne :)

      Usuń
  3. Nie miałam, nie znam. Z balsamików do ust uwielbiam "tender care" :) Pozdrowionka serdeczne!

    OdpowiedzUsuń
  4. A mi sie podoba pudełeczko, na pewno na upalne dni idealny

    OdpowiedzUsuń
  5. Oni mają bardzo fajne produkty:) chcę wypróbować od nich peeling do ust, bo podobno fajny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzeczywiscie w gorące dni byłby super :)

    OdpowiedzUsuń
  7. lubie testować nowości :) tego produktu nie znam :(
    zapraszam do mnie na post o neonowym ombre :)
    może zainspiruje Cię na nowy manicure :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Chętnie przetestuję ten balsam.

    OdpowiedzUsuń
  9. nie lubię nakładac palcami specyfików na usta ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też za tym nie przepadam, ale ten to ja mogę tak stosować :D

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Jeżeli zaciekawił Cię mój blog to zapraszam do obserwowania :)
Jak zaobserwujesz to napisz mi o tym, a się odwdzięczę :)