Recenzja: Venal Żel chłodzący na zmęczone nogi- Gorvita


Ostatnio więcej mnie nie ma w domu niż jestem- tylko biegam, załatwiam, praca, dom, kurs i tak leci. Wieczorami moje nogi stają się zmęczone, ale Gorvita wychodzi mi na przeciw.

Kilka słów od producenta: Działanie żelu jest związane z naturalnymi właściwościami ekstraktów: nostrzyka, kasztanowca, miłorzębu japońskiego, arniki górskiej, ruty, mentolu oraz leczniczej wody mineralnej: wodorowęglanowo-chlorkowo- sodowej, bromkowo – jodkowo- borowej, stosowanych od lat m.in. w medycynie ludowej. Składniki te zawierają flawonoidy, katechiny, witaminę C, mikro i makroelementy takie jak: krzem, miedź, mangan, selen, glin, potas, wapń, żelazo. Wykazują działanie uszczelniające na ścianki naczyń włosowatych, zmniejszając ich kruchość. Żel stosowany systematycznie poprawia mikrokrążenie, obkurcza rozszerzone naczynia, łagodzi opuchnięcia i siniaki. Likwiduje dyskomfort przemęczenia i ciężkości nóg, a zawarta w składzie naturalna alantoina oraz panthenol jednocześnie nawilża, odżywia i uelastycznia naskórek. Polecany do pielęgnacji cery z problemami naczyniowymi.

Więcej informacji: >KLIK<


Moja opinia: Żel znajduje się w tubce zamykanej na klik, na odwrocie znajdują się najważniejsze informacje- skład, data przydatności, przeznaczenie, działanie itp. 
Produkt jest żelowy, lekko jakby się rozpływa pod wpływem ciepła ciała. Ma zapach delikatnie mentolowo- ziołowy. Nie drażni nosa, nie jest intensywny. Plusem jest brak jakiejkolwiek lepkiej, nieprzyjemnej czy tłustej warstwy.


Działanie chłodzące nie jest mocne. Jest dość delikatne, subtelne. Jednak w kilka minut po posmarowaniu nóg możemy odczuć wyraźną ulgę. Nogi są lżejsze, odciążone. Ciężar i zmęczenie znika. Ból szybko mija i ustępuje.


Produkt świetnie łagodzi ból mięśni nóg oraz zakwasy. Gwarantowany relaks! Wystarczy tylko jeden raz nasmarować nogi, aby poczuć znowu lekkość, jest więc bardzo wydajny. Żel stosuje również moja babcia, której puchną lekko nogi. Po nasmarowaniu nóg i potrzymaniu ich w pozycji krzesełkowej na leżąco opuchlizna znika bardzo szybko. 


Lubię go również ze względu na to, że nie wysusza, wręcz przeciwnie- pozostawia skórę nawilżoną. Niespodziewanym działaniem jest także szybsze znikanie siniaków i łagodzenie ukąszeń komarów przy okazji smarowania nóg ;)
Chociaż teraz moje naczynka są jaśniejsze to producent poleca żel do cery naczynkowej. Będę musiała wypróbować :)


Komentarze

  1. bardzo lubię chłodzące żele, a takiego w tubce jeszcze nie mialam, mysle, że to duża wygoda w aplikowaniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chłodzące są idealne kiedy nogi dają znać :)

      Usuń
  2. świetny produkt! Fajny skład bo przydałby mi sie do mojej cery naczyniowej gdyby nie ta parafina... ale do stóp fajny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie dlatego jeszcze nie próbowałam go na naczynka ;)

      Usuń
  3. Lubię tego typu produkty. Obecnie, przez pracę sezonową, muszę mieć takie zawsze pod ręką :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo dobrze się prezentuje:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ogólnie nie używam takich produktów ale ostatnio nogi mnie bolą, więc chętnie bym wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie w takich sytuacjach mam zawsze tego typu produkty :)

      Usuń
  6. Widzę, że żel jest warty uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tej firmy tego tupu produkt nie spotkałam.

    OdpowiedzUsuń
  8. No tak, kasztanowiec w składzie ;) Ciekawe jak by się spisał u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety odziedziczyłam skłonność do żylaków, a co za tym idzie często odczuwam właśnie ciężkie nogi. Testowałam już kilka chłodzących żeli, ale tego jeszcze nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się obawiam, że też mogę mieć skłonność do żylaków ;/

      Usuń
  10. Przydałby się na zmęczone nóżki :) Mamie muszę polecić koniecznie. Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z tego typu produktów mogę ci polecić Vedimasan nie miałam nic lepszego. Za 120 ml trzeba dać ok 33 zł ale jest on wart tego, dodatkowo aplikator posiada masujące kulki które świetnie działają i przynoszą ulgę już kiedyś onim pisałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę, taki masujący produkt musi być dobry:)

      Usuń
  12. Nigdy nie miałam takiego żelu. Obserwuje.

    OdpowiedzUsuń
  13. właśnie go dziś skomentowałam tzn recenzowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. kasztanowiec podstawa chyba ale ja wybrałam taki właśnie z nim - od Maternea - bezpieczny dla matek w ciąży, hipoalergiczny

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Jeżeli zaciekawił Cię mój blog to zapraszam do obserwowania :)
Jak zaobserwujesz to napisz mi o tym, a się odwdzięczę :)

Popularne posty: