Recenzja: Bygum Eucaliptus Spray


Dzisiaj o moim nowym przyjacielu przede wszystkim w kuchni :)

Kilka słów od producenta: Bygum Eucalyptus Spray domowy środek ogólnego zastosowania. Polecany do czyszczenia i dezynfekcji blatów kuchennych, mycia luster i okien (nie pozostawia smug), do usuwania tłustych plam i pozostałości organicznych z tkanin, mebli tapicerowanych, wykładzin i dywanów. Doskonały do eliminowania nieprzyjemnych zapachów, dezynfekcji i odkażania (np. materacy lub obuwia). Może być używany również jako odświeżacz powietrza.
 • Czyści i dezynfekuje większość gładkich powierzchni.  
   • Usuwa plamy z dywanów, tapicerowanych mebli i tapicerki samochodowej.
   • Eliminuje niepożądane i uporczywe zapachy.

Więcej informacji: >KLIK<



Moja opinia: Buteleczkę mamy praktycznie taką samą jak w przypadku Bygum Eucaliptus Spray & Clean (odsyłam do recenzji - >KLIK<). Zapach jest mniej mocny i intensywny :) Konsystencja płynna, bezbarwna. Jak w poprzednim przypadku atomizer nie zacina się, nic nie cieknie. Rozpylany pod postacią mgiełki, pokrywającej sporą część powierzchni.


Preparat Bygum Eucaliptus Spray nie musimy zmywać tak jak jego brata Bygum Eucaliptus Spray & Clean. Przecieramy tylko ściereczką i gotowe! Używałam go przede wszystkim w kuchni, ze względu na wygodę używania. 
Moje szafki w kuchni są białe. To znaczy po umyciu ich preparatem znowu są :) Wcześniej dosyć ciężko było je porządnie doczyścić. Jak to w kuchni... wszystko się brudzi. Ciągłe gotowanie, pieczenie, smażenie. Wszystko paruje. Żółte smugi zostały ładnie zmyte. Wszelkie zacieki po parze zniwelowane. Biel szafek powróciła :) I co najważniejsze- brud długo nie osadza się spowrotem na szafkach. Para osadzająca się na nich, od gotujących się garów, ścieka i nie pozostawia smug.

Przed:

Po:

Żółte dotychczas rączki przy drzwiczkach również są bialutkie. Tłuste plamy od smażenia z łatwością schodzą po spryskaniu preparatem i to bez zbędnego szorowania! Dokładniejsze działanie poniżej :)

Przed:

Po: 

Zostańmy jeszcze chwilę przy szafkach. Najgorsze do doszorowania zawsze były zakamarki oraz szybki, które nie są gładkie. Jednak wystarczyła szmatka i Bygum Eucaliptus Spray :)

Przed:

Po: 

Przed (z widoczną plamką): 

I po:

Preparat nadaje się również świetnie do mycia kafelków ściennych. U mnie najbardziej kafelki brudzą się w okolicach piekarnika z palnikami oraz zlewozmywaka. BES zmywa wszelkiego rodzaju plamy, brud, smugi i zacieki. Pozostawia powierzchnie czystą i błyszczącą, w moim wypadku również śnieżnobiałą :) 

Przed:

Po:

Swoją drogą, super by było mieć takie śnieżnobiałe ząbki :P

Lodówka od zewnątrz również była zabrudzona. Najbardziej od talerzy, które czasami odkładamy na nią i od półmiska, na którym zawsze są owoce. Powierzchnia górna zżółkła. Mimo delikatnej powierzchni i tu fajnie sprawdził się preparat czyszczący :)

Przed:

Po:

Kiedy mam ciężki zabrudzenie na kafelkach podłogowych, biorę szybko Bygum Eucaliptus Spray w rękę, pryskam i przecieram ręcznikiem kuchennym. Zmywa błoto, tłuste plamy i inne pskudztwa.

Przed:

Po:

Czasami brudne, czasami spocone... różne sytuacje się zdarzają, a my potrzebujemy szybko włączyć światło. W dodatku po jakimś czasie włączniki i tak są brudne :) Pomyłam więc i je również.

Przed:

I włącznik po:

Jak widać wszystkie powierzchnie zostały dobrze wyczyszczone :) Dodatkowo preparat ma właściwości dezynfekujące. Często przecieram nim dzięki temu blaty kuchenne. 
Podczas mycia lustra nie ma żadnych smug, kurz nie przywiera po chwili. A nawet jak lustro zostanie lekko zachlapane to woda nie pozostawia zacieków i śladów :) Przez te właściwości postanowiłam również umyć okna, które błyszczą czystością. Po deszczu wracają do stanu pierwotnego- czyli do takiego, który zostawił Bygum Eucaliptus Spray :)
Preparatem odświeżałam i dezynfekowałam również buty przed jesienią. Ale nie tylko. Regularnie dezynfekuję nim oczywiste siedliska bakterii, czyli szczotkę toaletową oraz kosz na śmieci. 
Czasami pryskany w formie odświeżacza powietrza, z ogromnym, skutecznym powodzeniam niweluje wszelkie nieporządane zapachy np. od smażenia ryb :)

Moja ocena: 6/6

Żaden brud nie straszny :)


Komentarze

  1. Nie wiedziałam, że takie cudo istnieje :) Po raz kolejny mnie zaskakujesz!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowny ten preparat...bardzo mi sie spodobal:) Fajnie , ze pokazujesz takie rzeczy, nie sadzilam, ze eukaliptusowy preparat moze sluzyc do robinia porzadkow...ja znalam olejek eukaliptusowy jako lek na przeziebienie, a takze do smarowania na bole miesni i stawow...a tu jeszcze do czyszczenia...mebli i kafelkow...super!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również używam olejku eukaliptusowego na ból :) Od razu przynosi ulgę :)

      Usuń
  3. O ciekawy wynalazek! Ja nie lubie sprzatac! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Radzi sobie z każdym brudem :]

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Jeżeli zaciekawił Cię mój blog to zapraszam do obserwowania :)
Jak zaobserwujesz to napisz mi o tym, a się odwdzięczę :)

Popularne posty: