Dla miękkiej skóry- Recenzja: Masło kokum- Garcinia indica- Blisko Natury
Jesienna słota już u nas. Co zrobić aby umilić sobie ten czas, a przy okazji zadbać o nawilżenie skóry? Sięgnąć po produkt Blisko Natury- masło kokum.
Kilka słów od producenta: Masło pochodzi z drzewa rosnącego w Indiach. Jest jednym z najtwardszych tłuszczów roślinnych. W temperaturze pokojowej sprawia wrażenie suchego jednak zmiękcza się w kontakcie ze skórą. Dzięki swojej twardości doskonale nadaje się do produkcji szminek. Stanowi też dokonały dodatek do kremów, balsamów i innych kosmetyków pielęgnacyjnych.
Masło Kokum jest bogate w niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, które pomagają w dotlenienie komórek i czynią składniki odżywcze łatwiej przyswajalnymi przez skórę. Masło Kokum zawiera bardzo dużo witaminy E.
Masło szybko się wchłania, nie zatyka porów. Regeneruje komórki skóry, poprawia jej elastyczność, wygładza.
Więcej informacji: >KLIK<
Moja opinia: Masełko zostało zapakowane w wygodny, plastikowy, biały słoik, który został zabezpieczony plombą, która gwarantuje, że produkt jest nowy. Dostępne pojemności to 20 oraz 50g.
Na wieczku mamy najważniejsze informacje.
Samo masło ma postać stałą i delikatnie wpadająca w beż barwę. Na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie suchego. Po zetknięciu ze skórą topi się nieznacznie, dlatego ja najczęściej rozpuszczałam je przed użyciem. Chociaż da rade, abyśmy się nim wysmarowali w postaci stałej. Masło jest wyjątkowo twarde, nawet bardziej niż masło kakaowe. Najwygodniej jednak dodać odrobinę rozpuszczonego masła do balsamu czy odżywki do włosów. Pachnie bardzo subtelnie orzechami.
Masełko ma zadziwiająco mocne właściwości nawilżające. Już po jednej aplikacji pozbędziemy się suchych skórek i partii na ciele. Jestem tym pozytywnie zaskoczona :) Prócz tego podobają mi się właściwości regenerujące i odżywcze. Skóra wygląda zdrowiej. Jest także delikatnie bardziej elastyczna oraz ujędrniona zaraz po aplikacji. Produkt zapobiega wysuszeniu i ładnie zatrzymuje wodę w naskórku. Jest balsamem na szorstką suchą skórę.
Świetnie sprawdza się przy pielęgnacji twarzy. Silnie nawilża bez zatykania porów i przeciążania cery. Nie wpływa na wydzielanie sebum, skóra się po nim nie błyszczy. Podobnie jak w przypadku ciała- regeneruje, odżywia. Skóra jest jakby lepiej dotleniona i utrzymuje ładny koloryt i zdrowy blask. Zmiękcza skórę, sprawia że jest ona gładka i delikatna w dotyku. Zauważyłam także, że drobne ranki szybciej się goją, a wypryski szybciej schodzą.

przyjemniaczek :)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńKurczę, o takim masełku jeszcze nie słyszałam. Mi wystarcza moje masło shea ;)
OdpowiedzUsuńKokum jest dużo bardziej odżywcze :)
UsuńNie lubię używać masła. Jakoś mi ten produkt po prostu nie pasuje.
OdpowiedzUsuńTakie zbite nie odpowiadają niestety wszystkim.
Usuńdobrze nawilża ? nie zatyka porów ? Idealny do mojej cery ;)
OdpowiedzUsuńMoja cera też je lubi :)
UsuńChętnie bym wypróbowała, lubię takie masła;)
OdpowiedzUsuńRównież lubię :)
UsuńZachęcająca recenzja, chętnie bym je wypróbowała, szczególnie zimą.
OdpowiedzUsuńNa zimę będę musiała się zaopatrzyć :)
UsuńPierwszy raz słyszę o takim produkcie...intrygujący :)
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawe to masełko.Myślę,że na okres jesienno-zimowy byłoby idealne.
OdpowiedzUsuńP.S bardzo lubię Twojego bloga ale strasznie ciężko mi się czyta przez tą mała i zaznaczoną czcionkę :( Oczy bolą od wpatrywania się..
Ajj, nie wiedziałam. Czy ona jest aż taka mała?
UsuńZaciekawił mnie :)
OdpowiedzUsuńsuper, ze nie zatyka ;D
OdpowiedzUsuńDla mnie to najważniejsze :)
UsuńWidziałam to masło, ale nie skusiłam się na nie. :P Teraz żałuję.
OdpowiedzUsuńŻałuj kochana! Jest świetne :)
UsuńWolę jednak kosmetyki o delikatniejszej konsystencji.
OdpowiedzUsuńMożna stopić ;)
UsuńTakie masło będzie świetne w zimie i da niesamowitą ulgę naszej skórze.
OdpowiedzUsuńOj tak, szczególnie podczas trzaskających mrozów.
Usuńmilutki produkt:)
OdpowiedzUsuńDla skóry tak :)
Usuńja odkąd zaczęłam pracę w sklepie mam okropnie przesuszoną skórę dłoni .. muszę po niego sięgnąć :)
OdpowiedzUsuńByłoby opatrunkiem dla dłoni na noc :)
UsuńKolejny cudowny produkt u Ciebie, który muszę kupić!
OdpowiedzUsuńCoś nowego :)
Usuńpierwszy raz widzę to masełko, chętnie bym wypróbowała:)
OdpowiedzUsuńWiele osób go nie zna :)
UsuńCiekawa jestem efektu działania masełka na przesuszonych końcówkach włosów.
OdpowiedzUsuńMuszę wypróbować :)
UsuńCoś dla mnie :)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńNie znam tego masełka ;)
OdpowiedzUsuńTrzeba wypróbować :)
UsuńJeszcze o nim nie słyszałam, super że nie zatyka porów :) :)
OdpowiedzUsuńTo dla mnie bardzo ważne :)
Usuńzainteresowalas mnie:)
OdpowiedzUsuńCieszę się :)
UsuńTyle ma właściwości i bardzo dobrze działa, a pierwszy raz o nim słyszę :)
OdpowiedzUsuńTrzeba je trochę rozpopularyzować :)
UsuńUwielbiam takie masełka!
OdpowiedzUsuńNajlepsze :)
UsuńFajna sprawa takie masło :)
OdpowiedzUsuńTak :)
UsuńPierwsze słyszę :) bardzo ciekawe :)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńProduct interesting! I'm your new follower # 478 if you want to come on my blog ^ - ^
OdpowiedzUsuńwww.beautywithterri.blogspot.it
Nie słyszałam o nim, a jest to masło chyba robione pode mnie :D
OdpowiedzUsuńnie słyszałam o takim masełku ;)
OdpowiedzUsuńRaczej nie jestem pozytywnie nastawiona do takich masełek, ale wiadomo - jak kto lubi :P
OdpowiedzUsuńno-perfekt.blogspot.com
Może kiedyś się na nie skusze :-)
OdpowiedzUsuńWOW o takim masełku to jeszcze w ogóle nie słyszałam. Pierwsza klasa!!!
OdpowiedzUsuń