Olej z wiesiołka dla włosów, paznokci, twarzy, zdrowia i... na bóle miesiączkowe- Mała olejarnia


Ostatnio mając wieczorem wieczorami czas stosuję często oleje zamiast kremów. Wiesiołek to jeden z moich ulubionych. Dzisiaj parę słów o wiesiołku Małej olejarni :)

Kilka słów od producenta: Olej z nasion wiesiołka jest źródłem niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT): kwasu linolowego (LA) i gamma-linolenowego (GLA), fitosteroli, białek bogatych w aminokwasy siarkowe i tryptofan, enzymów, witaminy E, cynku, selenu, magnezu i wapnia.
 Wiesiołek, dzięki swym składnikom:
• ułatwia odchudzanie
• wspomaga trawienie
• poprawia stan skóry w łuszczycy, trądziku
• uelastycznia i ujędrnia skórę
•  zapobiega wypadaniu włosów oraz odbudowuje podniszczone,
dzięki spożywaniu i olejowaniu włosów
• pomaga w chorobach reumatycznych
• wzmacnia odporność
• wspomaga oczyszczanie z toksyn
• obniża ciśnienie tętnicze
• zmniejsza ryzyko wystąpienia choroby wieńcowej
• zmniejsza ryzyko zawału serca
• zmniejsza ryzyko udaru mózgu
• zmniejsza poziom cholesterolu
• wspomaga terapię nowotworową
• usprawnia funkcjonowanie mózgu
• poprawia płodność
• reguluje gospodarkę hormonalną i zmniejsza napięcie przedmiesięczkowe
Więcej informacji: >KLIK< lub >KLIK<
Moja opinia: Buteleczka z ciemnego szkła chroni produkt przed słońcem. Etykieta prezentuje ważne informacje odnośnie oleju.
Olej jest praktycznie bezzapachowy, w odcieniu delikatnego żółtego. W smaku dość neutralny i delikatny.
Dzięki temu, że jest on bezzapachowy to nadaje się świetnie do pielęgnacji. Wiesiołek stosowany na włosy, do olejowania, świetnie na nie działa. Włosy są miękkie i miłe w dotyku. Olej z wiesiołka zapobiega także rozdwajaniu się końcówek. Włosy pozostają błyszczące, końcówki są zabezpieczone i aksamitne. Zyskują na elastyczności, nie puszą się i są ujarzmione. Olej nie obciąża włosów, nie ma także problemu z jego zmyciem.
Olej z wiesiołka pięknie także nabłyszcza i wzmacnia paznokcie oraz zmiękcza skórki :) Można nim posmarować paznokcie i skórki lub zrobić kąpiel- łyżeczka oleju i woda.
Wiesiołek równie dobrze działa na cerę, która potrzebuje porządnej dawki nawodnienia i natłuszczenia. Suche skórki znikają, a my możemy cieszyć się miękką, gładką i delikatną skórą jak pupcia niemowlaczka ;) Przy okazji nie zauważyłam efektu zapchania, czy obciążania. Skóra po użyciu olejku jest jędrna i elastyczna. Przy okazji wystarczy tylko kilka kropli. Przy dłuższym stosowaniu zauważalne jest uspokojenie gruczołów łojowych. Bardzo dobrze spisuje się przy skórze łuszczycowej, zmniejszając zmiany skórne. 

Olej z wiesiołka jest gwarancją odpowiedniego poziomu GLA w naszym organizmie. Obniża ciśnienie krwi, zmniejsza ryzyko powstania zakrzepów wewnątrznaczyniowych. Wzmacnia odporność, chroni układ krążenia, obniża cholesterol oraz usprawnia pracę mózgu. Wystarczy spożywać jedną łyżeczkę dziennie, aby poprawić stan skóry oraz włosów.  Ze względu na wysoką zawartość kwasu DHA i regularnym stosowaniu poprawia samopoczucie, usprawnia pracę mózgu oraz pamięć, jest zalecany w walce z depresją. 

Zauważyłam jeszcze jedno- przy spożywaniu doustnym łyżeczki dziennie (tylko wystarczyło!) przez okres około 2-3 tygodni przed miesiączką, przeszłam ją bez bólów brzucha! Uwierzcie mi, że to była dla mnie ogromna niespodzianka, tym bardziej że dotąd nic na mnie nie działało prócz silnych leków przeciwbólowych. Za dwa tygodnie na pewno znowu wrócę do wiesiołka właśnie z tego względu i będę pijać go na przemian z olejem lnianym.

Mała Olejarnia

Komentarze

  1. To swietny olej ! Stosowalam go, ale w kapsulkach, teraz chetnie wyprobuje tego w buteleczce:) Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kapsułkach również miałam okazję próbować :) Jednak brakowało mi tego smaku :P

      Usuń
  2. Ja w tej chwili mam "kobiece dni" i na ból brzucha przydałby mi się taki olejek :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie działa, sama byłam zdziwiona :)

      Usuń
  3. No powiem szacun normalnie szczególnie z tymi bólami miesiączkowymi bo to katorga czasami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, nic nie mów... paść idzie.

      Usuń
  4. uwielbiam te olejki ;) miałam okazje testować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tyle jest olejów,i każdy ma tyle fajnych właściwości,że nie wiem od którego zacząć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, każdy ma coś w sobie :)

      Usuń
  6. Bardzo szerokie zastosowanie :) to lubię

    OdpowiedzUsuń
  7. na bóle miesiączkowe??? OOO to coś dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam o nim same dobre słowa. :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. na końcówki by się przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo fajny produkt, ciekawe zastosowania;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze go nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. HA! A ja dostałam na ostatnim spotkaniu blogowym! Teraz już wiem co z nim zrobić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyda się i w kuchni i w toaletce :)

      Usuń
  13. Wygląda i brzmi zachęcająco :) Będę musiała go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie miałam do czynienia z tym olejem.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kurcze, taki wielofunkcyjny olejek mógłby zagościć na mojej półce :D

    no-perfekt.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. ja chyba jednak wybrałabym tabletki, bo sam w sobie olej dziwnie smakuje ;P

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Jeżeli zaciekawił Cię mój blog to zapraszam do obserwowania :)
Jak zaobserwujesz to napisz mi o tym, a się odwdzięczę :)

Popularne posty: