Recenzja: Krem arganowy z różą damasceńską do skóry naczynkowej- Argan Group


Kiedy zaczynają się mrozy zaczynam mieć problem z naczynkami. Od kiedy zauważyłam, że "pajączki" się pojawiają sięgnęłam po krem Argan Group. Jak poradził sobie z problemem?

Kilka słów od producenta: 
  • 100 % NATURALNYCH SKŁADNIKÓW
  • 50 % OLEJU ARGANOWEGO
  • POJEMNOŚĆ: 30ml

"OLEJ ARGANOWY Z RÓŻĄ DAMASCEŃSKĄ"  to bogaty w naturalne oleje roślinne oraz hydrolaty, "KREM DO SKÓRY NACZYNKOWEJ". Jego receptura oparta na bazie oleju arganowego, z dodatkiem oleju różanego i hydrolatów z róży damasceńskiej oraz oczaru, stworzona została specjalnie dla cery naczynkowej. Dzięki wysokiej zawartości witamin A i Cwzmacnia naczynia włosowate zapobiegając ich uszkodzeniom. "OLEJ ARGANOWY Z RÓŻĄ DAMASCEŃSKĄ" likwiduje zaczerwienienia, intensywnie regeneruje, nawilża i wygładza zmarszczki, kurze łapki, linie wokół oczu i ust.Doskonały na rozszerzone i pękające naczynka krwionośne. Bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe, witaminy i minerały nadaje skórze drugą młodość. Przeznaczony jest dla każdej cery do stosowania na dzień i noc, na skórę twarzy, szyi i dekoltu. "KREM DO SKÓRY NACZYNKOWEJ" to swoista "bomba witaminowa". Stężona forma kosmetyku, szczególnie bogata w organiczne związki czynne, bez barwników i substancji zapachowych ma przyjemną, lekką konsystencję, dzięki czemu łatwo wchłania się w skórę. Sterylne opakowanie z dozownikiem zapewnia nieskażoną czystość produktu przez cały okres użytkowania. Posiada właściwości oraz konsystencję serum.


Więcej informacji: >KLIK<


Moja opinia: Opakowanie bardzo wygodne. Dozowanie w formie pompki ułatwia aplikację, wyciskamy tyle kremu ile potrzebujemy, ponad to higieniczne- nie dotykamy palcami kremu i nie aplikujemy przy okazji niepotrzebnych "gości" na twarz :) Na opakowaniu znajdziemy niezbędne informacje od producenta takie jak data ważności, krótkie przeznaczenie kremu, efekt, skład. Przed pierwszym użyciem musimy kliknąć na dozownik kilka razy, aby się napełnił.


Konsystencja lekka, treściwa. Produkt o średniej gęstości, ale nie spływa z palców podczas aplikacji. Co do zapachu to myślałam, że twarz otuli zapach róż, który uwielbiam. Pomyliłam się. Ledwo wyczuwalny zapach jest dość specyficzny, przyjemny jakby ziołowy. Może to nie róże, ale zapach jest miły dla noska :)Woń znika wraz z wchłonięciem kremu.


Pierwsze co jest zauważalne po użyciu kremu to intensywne nawilżenie. Praktycznie od pierwszej aplikacji skóra wygląda na zdrowszą. Suche płatki znikają, a skóra staje się gładka i delikatna w dotyku. Po systematycznym stosowaniu przez jakiś czas pojawia się głęboka regeneracja. Pękające naczynka w trakcie zimy pojawiają się u mnie  przede wszystkim koło nosa. Przy stałości używania naczynka zaczęły blednąć. Pajączki stały się najpierw różowe, jaśniejsze, następnie bladoróżowe, aż do całkowitego ustąpienia! :) No nie mogłam w to uwierzyć :) Dla mnie to ogromny plus dla tego produktu. Zmarszczek co prawda nie mam, ale mam dość wyraźną linię pod każdym okiem (prócz tych moich cieni). Zauważyłam, że zaczęły delikatnie łagodnieć. Może znikną całkowicie? 


Kiedy używam tego kremu (oraz poprzedniego testowanego z opuncją) moja kapryśna cera uspokaja się. Wydzielanie sebum zostaje podregulowane i buzia nie stroi fochów. Nosek przestaje się świecić. Skóra zyskuje jednolity koloryt. Poprawia się elastyczność, jędrność i sprężystość. Kremik zmniejsza także zaczerwienienia i podrażnienia. Niespodzianki, które wyskakują przed miesiączką szybciej znikają. Buzia zyskuje piękny blask i jest pełna życia. Mogę śmiało powiedzieć, że Krem arganowy z różą damasceńską to dotyk piękna :) Produkt szybko się wchłania, pozostawia lekką warstwę ochronną. Użyty rano utrwala makijaż. Nie roluje podkładu.

Moja ocena: 6/6

Polecam!

Komentarze

  1. Bardzo zachęcająca recenzja! Super działanie :) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na działanie akurat nie ma co narzekać :)

      Usuń
  2. Ostatnio wiele słyszałam o działaniu róży damasceńskiej. Osobiście nie miałam jeszcze kosmetyków z tym składnikiem. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój któryś produkt już z różą damasceńską :)

      Usuń
  3. mam go i dosyć fajnie sprawdza się :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze, że nie pachnie róża :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię zapachu różanego, więc fajnie :) Samego produktu nie znam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ma świetne opakowanie - samo to przyciąga :) Z chęcią poznam go bliżej :]

    OdpowiedzUsuń
  7. Super kremik, chciałabym wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Jeżeli zaciekawił Cię mój blog to zapraszam do obserwowania :)
Jak zaobserwujesz to napisz mi o tym, a się odwdzięczę :)

Popularne posty: