Recenzja: Kwas hialuronowy - roztwór 1%- SpaDomowe

 
Wiele firm oferuje nam kremy, sera czy cokolwiek innego z kwasem hialuronowym. Jak się jednak okazuje wystarczy niedrogi krem i kilka kropli z tej fiolki, aby stworzyć sobie krem godny wyższej półki lub używać roztworu 1% bezpośrednio na twarz ;)
 
Kilka słów od producenta: KWAS HIALURONOWY jest polisacharydem naturalnie występującym w ludzkim ciele, głównie w skórze. Utrzymuje odpowiednie nawodnienie tkanek, dzięki właściwościom polegającym na wiązaniu wody.
 
 
Więcej informacji: >KLIK<
 
 
Moja opinia: Produkt zamknięty w buteleczce z ciemnego szkła. Odcień szkła, jak mniemam, ma na celu dopuszczanie mniejszej ilości światła. Nie mamy oczywiście koreczka tylko pipetkę, która pozwala na dokładne odmierzenie potrzebnej ilości produktu :) Z pipetką nic się nie dzieje. Dla mnie najważniejsze w takim produkcie jest określenie daty przydatności, którą znajdziemy na etykiecie wraz z innymi najważniejszymi informacjami na temat kwasu.
 
 
Sam kwas jest bezwonny, bezbarwny o konsystencji żelowej.
Kwasu przede wszystkim używam jako "serum" przed nałożeniem kremu. Wystarczy wklepać odrobinę w skórę, która staje się miękka, bardziej elastyczna i miła w dotyku. Ekspresowo rozprawia się z suchymi skórkami. Dodatkowo jest bardziej jędrna i delikatna. Roztwór idealnie nadaje się jako dodatek do kremu. Wystarczy kilka kropel, aby zwykły krem zmienić w krem nawilżający. Przy czym nie musimy się spodziewać żadnej lepkiej, nieprzyjemnej warstwy na skórze :) Jako dodatek do kremu do rąk sprawdza się równie dobrze. Po nakremowaniu rąk na noc rano spodziewać się możemy gładkich, delikatnych rączek :)
 
 
Dodaję kwasu również do szamponu oraz odżywek, dla lepszego nawilżenia włosów podczas mycia i pielęgnacji. Niestety mamy zimową porę i moje końcówki są mocno wysuszone. Zdarza mi się też dlatego używać kwasu hialuronowego bezpośrednio na końcówki przed olejowaniem. Wystarczy niewielka ilość, aby później włosy wyglądały pięknie i zdrowo przez dłuższy czas. To zastosowanie podoba mi się najbardziej, bo włosy są bardzo nawilżone :)
Powiększanie ust odbywa się z pomocą wstrzykiwania kwasu hialuronowego, ale dlaczego nie wybrać metody nieinwazyjnej? :) Na rynku dostępnych jest wiele błyszczyków, które mają powiększać usta, często te które faktycznie działają kosztują krocie. Dlaczego nie zrobić swojej wersji takiego błyszczyka? Dwie kropelki kwasu dodałam również do błyszczyka do ust. Po użyciu wargi delikatnie mrowieją. Usta na pewno są ładniejsze, utrzymują cały czas czerwonawy kolor. Zauważalne jest również już delikatne powiększenie. Kiedy mam suche usta używam samego kwasu na usta (kwas 1% można stosować bezpośrednio na skórę), a kiedy przeschnie smaruję pomadką ochronną. Usta już po takim pierwszym "zabiegu" są miękkie.
 
 
Moja mama używa odrobinę kwasu codziennie wieczorem przed użyciem kremu. Zmarszczki jakby delikatnie się spłyciły, a jej skóra jest nawilżona bez zbędnego obciążania i przetłuszczania. Kwas dodatkowo łagodzi podrażnienia i rozjaśnia zaczerwienienia.
 
Moja ocena: 6/6
 

Komentarze

  1. Bardzo lubię kwas hialuronowy jako dopełnienie pielęgnacji olejami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także polubiłam, przymierzam się już do zakupu kolejnej buteleczki :)

      Usuń
  2. Świetny, prosty skład! Bardzo lubię produkty, które mają kilka zastosować :)

    Pozdrawiam Cie serdecznie Martynko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam Cię również kochana :)

      Usuń
  3. bardzo interesuje mnie kwas hialuronowy...

    OdpowiedzUsuń
  4. Looks like an amazing product. Great product & would you like to follow each other on GFC, Google+ & Bloglovin? Lemme know & lets keep in touch!


    X
    http://subhamrai.blogspot.in/

    OdpowiedzUsuń
  5. super rzecz nigdy nie mialam stycznosci fajna recenzja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Produkt jest super i wielozadaniowy :)

      Usuń
  6. Moje włosy są odpowiednio nawilżone. Ciekawe jak by wyglądały po dodaniu tego kwasu do szamponu.. :)

    no-perfekt.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie miałam ale chętnie bym wypróbowała u siebie :) Produkty z kwasem h. uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja stosuje właśnie błyszczyki , które wizualnie powiększają usta :) Ale mam na tym puncie fioła chciałabym ,żeby były większe aczkolwiek nie dała bym sobie chyba niczego wstrzyknąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wstrzyknąć też bym sobie nie dała, a fe :)

      Usuń
  9. great post :)
    great blog , very inspiring. check out my blog too.
    maybe we can inspire eachother? or follow? :)

    www.angelaah91.blogspot.nl

    OdpowiedzUsuń
  10. Też byłam na kupnie tego kwasu, ale finalnie nie zakupiłam. Pewnie przy następnej okazji się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. na włosy to go nie używałam ale już to zmieniam :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Podobno niezly z niego bajer, ale Ty juz to wiesz. Musze sprobowac!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Jeżeli zaciekawił Cię mój blog to zapraszam do obserwowania :)
Jak zaobserwujesz to napisz mi o tym, a się odwdzięczę :)

Popularne posty: