Kontakt:

Wszelkie uwagi, sugetie i propozycje współpracy proszę kierować na adres e-mail Mstrzal@gmail.com

sobota, 27 lutego 2016

Recenzja: Świece zapachowe- podgrzewacz (tealight) Blackcurrant- czarna porzeczka Aura- Bispol


Piękny zapach to coś, co od razu polepsza humor. Przez ostatnie dni towarzyszył mi zapach czarnej porzeczki Bispol.


W opakowaniu znajdziemy 18 sztuk podgrzewaczy w trzech odcieniach- białym, jasno i ciemno fioletowym. Już przez folię wyczujemy przyjemną woń czarnej porzeczki.


Zapach jest naturalny, przyjemnie otula całe pomieszczenie słodko- kwaskowatą wonią czarnej porzeczki. Zapach nie jest duszący, jest bardzo subtelny... mimo to jeden podgrzewacz wystarcza, aby zapach rozniósł się po całym pokoju. 


Paląc tealighty poczujemy się jak byśmy stali obok krzaczka czarnej porzeczki. Soczystość słodyczy przełamuje lekko kwaskowa woń. 


Słodki zapach poprawia humor i wprawia w stan błogiego relaksu. Coś przyjemnego. 
Na samym początku obawiałam się, że podgrzewacze będą małe wyczuwalne, a tu proszę jaka miła niespodzianka :)


Każdy tealight pali się około 4 godzin. Jakość, patrząc na intensywność zapachu przy zapaleniu jednej świeczki, jest na wysokim poziomie. Kilka podgrzewaczy wystarczy, aby efektownie udekorować stół.


34 komentarze:

  1. ohh aż z chęcią bym przygarnęła ten piękny zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne mają kolorki te podgrzewacze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo lubię zapach czarnej porzeczki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Musi przyjemnie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam świeczki, dają niesamowity klimat

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię podgrzewacze zapachowe :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O proszę, a myślałam,że będą słabo pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie miałam świeczek o tym zapachu, a szkoda...

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam świeczki, po prostu je wielbie, musze ypróbować te podgrzewacze ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam świeczki zapachowe już sobie wyobrażam jak pachną te czarna porzeczka jest obłędna

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem ciekawa zapachu ty świeczuszek :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Porzeczki nie mam ale wszystkie zapachy są piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hmmm ten zapach brzmi kusząco. :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię świecie zapachowe, ale ze względu na kota i dzieci rzadko je palę

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam zapachy świec! <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię świece zapachowe. Mam do nich wielką słabość :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zapaliłabym sobie dzisiaj taką świeczkę na poprawę humorku :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Czuję, że byłyby w moim stylu :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam podgrzewacze zapachowe, mimo ich wielkości są na prawdę intensywne :)
    Pozdrawiam !

    http://czaswobiektywie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeszcze nie znam tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Musi pięknie pachnieć ♥♥♥
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  22. myślę, że zapach musi być bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Co do zapachu nie mam wątpliwości, że przypadłby mi do gustu ponieważ uwielbiam zapach czarnej porzeczki. Najbardziej jednak zachwyca mnie kolorystyka tych podgrzewaczy. Super :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam ten zapach, tak ogólnie uwielbiam zapachy owocowe <3 :) Płomień ognia w świecach mnie uspokaja a jak pachnie pięknie to już bajka.

    OdpowiedzUsuń
  25. nie wąchałam jeszcze świeczek o zapachu porzeczki :) ciekawe jak pachną ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Jeżeli zaciekawił Cię mój blog to zapraszam do obserwowania :)
Jak zaobserwujesz to napisz mi o tym, a się odwdzięczę :)