Kontakt:

Wszelkie uwagi, sugetie i propozycje współpracy proszę kierować na adres e-mail Mstrzal@gmail.com

środa, 8 czerwca 2016

Recenzja: Apple Paple - jabłkowe wino premium


Do ciężkiej kolacji przyda się lampka wina... ale nie byle jakiego. Dzisiaj powrócimy do tradycji winiarskiej sprzed czasów wojny z winem Apple paple.

Kilka słów od producenta: Apple Paple to pierwsze na polskim rynku owocowe wino premium. Wytwarzane według unikatowej, inspirowanej tradycją receptury, ale w nowoczesnym, rygorystycznym jakościowo procesie produkcji (kontrolowanym przez przepisy unijne dla „win markowych”). Dlatego słowa „wino” używamy z dumą! 
Wycisnęliśmy sok z dojrzałych polskich jabłek trzech odmian: Delikates, Szampion i Gala. Następnie, przy zachowaniu wszelkich zasad sztuki winiarskiej, został przeprowadzony proces fermentacji trwający kilka tygodni, a po nim przez kolejne sześć miesięcy Apple Paple leżakowało w kadzi, aby stać się winem

Więcej informacji: >KLIK<


Moja opinia: Butelka szklana, typowa dla tego typu trunków. Etykieta jest super! Przekazuje wszystkie najważniejsze informacje, ale patrząc na nią mam wrażenie jakbym czytała starą gazetę. To coś nowego, co przyciąga wzrok i nawiązuje do polskich korzeni winiarskich. 
Wino ma odcień żółty, mogłabym rzec złoty, całość klarowna, jak na wino przystało lekko gęsta.


Zapachowo czuć fermentację owoców z nutą alkoholu. Zaczyna się robić przyjemnie ;) 
Pierwszy łyk i... to jest dobre :) Myślałam, że wino z jabłek będzie przypominało cydr. Wielkie jednak było moje zaskoczenie. Jest to dla mnie zupełnie nowy smak. Wino jest gładkie w smaku, owocowe. Nuty jabłek są wyraziste. Smak bogaty, ale dosyć krótkotrwały- wino półwytrawne- tych nut także nie zostało pozbawione.


Z każdym łykiem smak jabłek łaskocze podniebienie- najpierw lekko słodkie, przy przełknięciu wytrawne. Pozostawia przyjemny posmak. Jeżeli ciężko Wam sobie wyobrazić smak to krótko mówiąc- w lekkim stopniu przypomina wygazowanego szampana- kolokwialnie mówiąc. Jednak smak jest dużo szlachetniejszy i bardziej przystępny. 


Pierwsze, polskie wino owocowe jak dla mnie jest osiągnięciem winiarskim. Wielkie oklaski :) Nie pachnie i nie smakuje jak "jabol". Ma wyszukany smak, jest wysokiej jakości. Najlepiej smakuje schłodzone lub z kostkami lodu. 


Szczególnie smakuje podane do ciasta i innych słodkości. Wszystko idealnie współgra. Oczywiście możemy je również wykorzystać do drinków i pobawić się w domu w barmana ;)
Rocznik 2015 niedługo trafia do sprzedaży- o miejscach sprzedaży będziemy mogli dowiedzieć się z facebooka, przy okazji zapraszam do polubienia:

Apple Paple

34 komentarze:

  1. A ja bym tego winka chętnie się napiła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooooo ale bym się napiła takiego wineczka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja nie przepadam za winami, ale na pewno bym posmakowała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie to wino jest jednym z alkoholi, które wypiję :)

      Usuń
  4. Na pewno by mi posmakowało lubię takie cuda, zresztą wina jabłkowe są dobre

    OdpowiedzUsuń
  5. o napiłabym się... ja właśnie testuję piwo somersby ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. Mniam musi być pyszne jak tylko gdzieś będę widziała, biorę do koszyka! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też czekam aż rocznik 2015 trafi do sprzedaży :)

      Usuń
  7. Skoro nie smakuje jak jabol to można by spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Mogłabym spróbować, choć za trunkami nie przepadam jakoś szczególnie, ale jabłuszko by mnie mogło skusić :) Pozdrowionka cieplutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. lubię czasem napić się wina w miłym towarzystwie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W miłym towarzystwie smakuje najlepiej :)

      Usuń
  10. nie lubię półwytrawnego wina, piję tylko półsłodkie lub słodkie

    OdpowiedzUsuń
  11. Poproszę więcej takich recenzji, gdyż uwielbiam wina :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie dla mnie, ja piję tylko słodkie i półsłodkie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nie lubię właśnie słodkich i półsłodkich :P

      Usuń
  13. Ja przepadam tylko za słodkimi :-), ale tego bym z chęcią skosztowała :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Jeżeli zaciekawił Cię mój blog to zapraszam do obserwowania :)
Jak zaobserwujesz to napisz mi o tym, a się odwdzięczę :)