Kontakt:

Wszelkie uwagi, sugetie i propozycje współpracy proszę kierować na adres e-mail Mstrzal@gmail.com

sobota, 18 czerwca 2016

Recenzja: Make Me Bio Nawilżający krem dla skóry normalnej i wrażliwej Orange Energy- Mia Store


O tym kremie słyszałam wiele dobrego, sklep Mia bardzo mnie zaskoczył, a ucieszyłam się kiedy wpadł w moje ręce. Jak się sprawdził?

Kilka słów od producenta: Doskonały krem opracowany na bazie wody z kwiatu pomarańczy, która z łatwością przenika w głąb komórek skóry, przywracając jej równowagę. Działa lekko ściągająco, rozjaśnia i tonizuje skórę. Orzeźwiający zapach kwiatu pomarańczy działa stymulująco na umysł. Olejki z migdałów, jojoba i shea doskonale nawilżają, odżywiają i chronią skórę nie pozostawiając uczucia ociężałości. Wyciąg z rumianku dodaje uspokajająco-łagodzące funkcje. Ten aksamitny krem jest idealnym wyborem na świeżą dawkę energii każdego dnia!

Więcej informacji: >KLIK<


Moja opinia: Słoiczek to jest coś, co wyróżnia ten produkt na tle innym. Jest wykonany z ciemnego szkła, przewiązany. Opis został doczepiony. Całość wygląda uroczo i od razu widać, że mamy do czynienia z naturalnym produktem.
Krem ma odcień pomarańczowy, konsystencja jest bardzo odżywcza, treściwa. Z łatwością się rozprowadza na skórze. Produkt jest prawie bezzapachowy, ma tylko lekko wyczuwalną nutę kwiatu pomarańczy- coś jak hydrolat z neroli.


Głównym zadaniem kremu jest nawilżenie. Skóry normalnej nie mam, mam mieszaną. Nie odczułam jednak wzmocnienia produkcji sebum, czy wzmożonego świecenia. Wracając do nawilżenia, jest porządne, dogłębne. Używając go nie zaznałam żadnego wysuszenia. Podczas używania na początku odczuwałam lekkie ściągnięcie, jednak po jakimś czasie ono ustąpiło. Skóra jest zregenerowana, odżywiona i miękka. Dotykając jej można wyczuć aksamitną gładkość.


Krem z rana daje dobrą dawkę energii, skóra nabiera powera i ma przyjemny koloryt. Wydaje mi się, że od kiedy zaczęłam go używać koloryt się ujednolicił. Krem mimo swojej treściwości nie okazał się dla mnie komedogenny. Krem jest naturalny, nie zawiera siarczanów, parabenów, sztucznych barwników i kompozycji zapachowych oraz konserwantów.

Mia ma bardzo przyjemną ofertę naturalnych kremów do twarzy, zapraszam do zapoznania się:

30 komentarzy:

  1. Wydaje się być świetny. Z chęcią kiedyś wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeden z lepszych nawilżających jakie miałam.

      Usuń
  2. Skoro u Ciebie się sprawdził, to pewnie i u mnie dałby radę. Na razie mam kremy do twarzy, ale jak zmniejszę zapasy, to z chęcią kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam ich kosmetyki, ale tego kremilku jeszcze nie mialam

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglada idealnie i to pudełeczo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. sam bym wyprobował lubię takie składy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam skórę z tendencją do zapychania i tego bym się obawiała. Ale z drugiej strony jeśli u Ciebie tego nie zrobił to może i umnie nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam takie tendencje, ale nic podobnego się nie stało :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Tak, od razu kojarzy się z naturą :)

      Usuń
  8. Sama chętnie go przetestuje tylko muszę wykończyć część zapasów :) ogólnie marka zbiera dobre opinie o swoich produktach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja widziałam jak dotąd tylko pozytywne recenzje tego kremiku :)

      Usuń
  9. Również mamm cerę mieszana, przechodząca bardziej w tłusta, a o tym kremie jeszcze nie słyszałam :) może warto wypróbować :)
    Obserwuję i zapraszam na mojego bloga www.kacikwandy.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powinien zaszkodzić, a nawilży :)

      Usuń
  10. Nie znam tego kremu, ale chętnie go przetestuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam, Mia ma wiele wspaniałych i wartościowych kremów :)

      Usuń
  11. Słyszałam o tej firmie. Fajny kremik. Ważne, że działa :) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie przed chwilą doszła do mnie paczuszka z kremem dla cery tłustej i mieszanej z niedoskonałościami od Make Me Bio. Obawiam się, że może mnie trochę wysuszać... ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedopasowany do cery? Mam nadzieję, że się spisze :)

      Usuń
  13. Dużo dobrego słyszałam o tej marce. Sama skłaniam się do kupna peelingu migdałowego, obiło mi się o uszy, że jest całkiem całkiem ;) A co do tego kremu... gdybym znalazła odpowiedni do skóry tłustej to chętnie też bym go wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Jeżeli zaciekawił Cię mój blog to zapraszam do obserwowania :)
Jak zaobserwujesz to napisz mi o tym, a się odwdzięczę :)