Kontakt:

Wszelkie uwagi, sugetie i propozycje współpracy proszę kierować na adres e-mail Mstrzal@gmail.com

czwartek, 31 marca 2016

Recenzja: Puder w kamieniu i Cienie potrójne- Smart Girls Get More


Zapraszam na kolejną odsłonę kosmetyków Smart Girls Get More ;)

Kilka słów od producenta:
Puder w kamieniu:
Lekki i delikatny, doskonale matuje. Ciemne odcienie mogą być używane jako puder brązujący.

Więcej informacji: >KLIK<


Cienie do powiek:
Delikatne cienie do powiek, pozwalają modelować oko, nadając mu nowy kształt i podkreślając głębię koloru. Pozostają na powiece przez wiele godzin dodając jej koloru i świeżości. 

Więcej informacji: >KLIK<


Moja opinia:
Puder matujący w kamieniu: 

Puder jest porządnie sprasowany, nie pyli i nie kruszy się i nie kurzy w kosmetyczce. Do wyboru jest oczywiście kilka odcieni. Opakowanie jest mocne i nie psuje się. 
Kosmetyk dobrze się rozprowadza. Działanie kryjące oceniam jako lekkie. Nie wyróżnia się na skórze. Matuje za to konkretnie i daje lekko satynowe wykończenie. Po kilku godzinach (około 5) wymaga lekkich poprawek. Twarz mimo matu wygląda świeżo i zdrowo, a nie na obciążoną. Nie podkreśla ewentualnych suchych skórek.


Puder nie wysuszył mojej cery i nie zapchał. Nie tworzy efektu maski, a ładnie stapia się ze skórą. Buzia po nim nie wygląda "płasko" czy bez wyrazu, nie ma po prostu tego tępego matu. Efekt jest bardzo naturalny. Nie wpada również w pomarańcz. 

Potrójne cienie:

Cienie są również prasowane, w jednym okrągłym pudełeczku mamy do dyspozycji trzy odcienie fioletu. Pudełeczko jest równie mocne i solidne. 
Cienie także nie pylą i nie kruszą się. Zestaw kolorów jest zawsze odpowiednio dobrany. Mają "miękką" konsystencję i z łatwością się je nakłada oraz dosyć dobrze blenduje. Pigmentacja jest jak dla mnie bardzo dobra, szczególnie kiedy podbijemy cienie bazą. 


Makijaż możemy stopniować- nadają się ido subtelnego, jak i mocniejszego podkreślenia oka. Dają błysk taki jak trzeba - nie jest nachalny, ale jak najbardziej widoczny. Utrzymują się dosyć długo w dobrym stanie, ale drobniutkie poprawki mile widziane w ciągu dnia ;) 


Z cieniami dobrze się współpracuje. 
Cena produktów jest niska, a jakość potrafi zaskoczyć, dla mnie kosmetyki są wystarczające :)

Smart girls get more

49 komentarzy:

  1. I ktoś mówił, że jakość idzie z ceną. Hmmm można się z tym wspierać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można, jest wiele perełek w niskich cenach :)

      Usuń
  2. Cienie nie w moich kolorach, ale puder może i byłby fajny. Choć po te w kamieniu sięgam ostatnio rzadko. Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jestem trochę zrażona do tej firmy po lakierach do paznokci, które do pokrycia płytki potrzebują chyba z 15 warstw :P Ich kosmetyki na razie jakoś omijam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie miałam okazji testować lakierów :)

      Usuń
  4. Kolorki cieni bardzo ładne. :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam ich lakiery do paznokci, ale niestety nie byłam z nich zadowolona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lakierów nie miałam okazji wypróbować ;)

      Usuń
  6. przypominaja mi kosmetyki ktore uzywalam bedac nastolatką :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Ja też czasami fiolecik sobie użyję ;)

      Usuń
  8. Na cienie chętnie się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Na cienie chętnie się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  10. puder wygląda ładnie bardzo:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Gdybym ja tylko umiała umiejętnie wykorzystać takie kolorki na powiece. W moim wykonaniu dobrze wyglądają tylko nudziaki chociaż uwielbiam makijaż z dodatkiem fioletu ponieważ idealnie podkreśla zieleń oka. Puder zapowiada się bardzo fajnie, w szczególności przekonuje mnie jego trwałość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też głównie nudziaki, beże i brązy, ale jak piszesz fiolet podkreśla tęczówkę :)

      Usuń
  12. Cienie nie są dla mnie - kolory do mnie nie pasują, natomiast puder mnie zaciekawił ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z tej firmy mam tylko lakiery, ale te produkty wyglądają interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  14. właśnie będę testować te kosmetyki:)

    OdpowiedzUsuń
  15. niestety puder u mnie wysusza skórę

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo podobają mi się kolorki twoich cieni :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. cienie - używałam chyba tylko za łebka, kiedy to podkradałam je starszej siostrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawe, nigdy nie używałam tych produktów:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Cienie nie w moich kolorach, ale może puder kiedyś mnie skusi, choć mam niekwestionowanego ulubieńca, który nie kosztuje wiele :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Jeżeli zaciekawił Cię mój blog to zapraszam do obserwowania :)
Jak zaobserwujesz to napisz mi o tym, a się odwdzięczę :)