Przynieś sobie ulgę po ukąszeniu komara z Zap-it!


Zap-it warto mieć przy sobie zawsze ;)

Kilka słów od producenta: NIE DRAP TEGO! ZAP-ITnij to!
  • ZAP-IT jest rewolucyjnym, kieszonkowym urządzeniem, które niezwykle skutecznie uwalnia od uczucia swędzenia i obrzęku po ukąszeniu komarów,  innych insektów, pokrzyw czy meduz!
  • ZAP-IT błyskawicznie redukuje zaognienia i uczucie swędzenia. Szczególnie przydatny dla wszystkich, którzy reagują alergicznie na ukąszenia insektów, jak i tych, którzy nie tolerują stosowania środków odstraszających owady!
  • Noś go przy sobie! Przyda się nad wodą, w lesie, na działce, w ogrodzie, na polu, na rower czy na boisku! Pozbądź się uczucia swędzenia po ukąszeniu komara, meszek, pokrzywy  i innych insektów!
  • Gdziekolwiek idziesz, cokolwiek robisz nie możesz pozbyć się ryzyka ukąszenia komara lub innych insektów! Środek odstraszający owady pomaga, ale jak wszyscy wiemy, one i tak znajdą sposób, by Cię dopaść! Dobrze, żebyś miał ZAP-IT przy sobie, ale także w swojej domowej apteczce, w bagażu podróżnym czy sportowej torbie! Nigdy nie wiesz kiedy Cię coś ukąsi!

Więcej informacji: >KLIK<


Moja opinia: Produkt zapakowany w plastikowo- papierowe opakowanie. Znajdziemy na nim najważniejsze informacje w języku polskim. 
Zap-it to malutkie urządzenie, taki pistolecik, dostępny w różnych kolorach. Posiada wygodny sznureczek- możemy dzięki temu przywiesić go gdzie tylko chcemy. Jest z resztą mały, więc możemy spokojnie wrzucić go do torebki. Wygodne i praktyczne rozwiązanie. A warto go mieć zawsze przy sobie :)


Po ugryzieniu paskuda wystarczy kliknąć w ukąszenie oraz kilka razy na około. Proste prawda? Jeżeli chodzi o odczucie, które wyczujemy- nic nie boli, nic nie szczypie i nie piecze. Ja bym to nazwała delikatnym ukłuciem (może nawet nie ukłuciem). Tak jakbyśmy po prostu czegoś dotknęli, mimo iż to delikatny prąd. Nic strasznego :)


Mimo iż podeszłam dość sceptycznie do produktu to byłam wielce zdziwiona, kiedy użyłam go pierwszy raz po ugryzieniu komara. Nie boli, nie szczypie i faktycznie działa! Z pierwszym kliknięciem- w ukąszenie- już można odczuć ulgę. Świąd praktycznie od razu staje się delikatniejszy i w końcu znika! Bąbel przy okazji staje się mniejszy i blednie. Poza tym szybciej schodzi. Już nie muszę rozdrapywać :) Należy także nadmienić, że pomaga nie tylko na ukąszenia komarów, ale i meszek. Kiedy mama weszła po ciemku w pokrzywę Zap-it również przyniósł oczekiwaną ulgę.


Produkt jest wolny od chemikaliów i nie powoduje alergii. Nie potrzebujemy baterii do jego użycia. Jest to również urządzenie, które warto wziąć ze sobą na wakacje, spacer do lasu czy gdziekolwiek indziej. Mój tata zawsze zabiera go ze sobą na ryby :)


Produkt jest "wydajny", znaczy długo nam posłuży, bo wystarczy nawet na 1000 ukąszeń :) 
Nie sądziłam, że takie małe urządzenie tak skutecznie łagodzi świąd. Działa! :)

Zap-it

Komentarze

  1. Mam i uwielbiam. Dla mnie to wielka ulga. Właśnie muszę w najbliższym czasie napisać recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ulgę przynosi, za to go lubię, nie zdrapuję przynajmniej nic :)

      Usuń
  2. Ciekawe rozwiązanie, pierwszy raz widzę taki produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dokładnie, wieczorami w Bydgoszczy tną lekko :/

      Usuń
  4. mam go i czeka mnie recenzja

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam to szczęście, że mnie w ogóle komary nie gryzą, za to kleszcze mnie kochają:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęściara, chociaż kleszczy to ja strasznie nie lubię, a często latem przynoszę, tak samo moja psinka :/

      Usuń
  6. Bardzo fajny "sprzęt" :), nie znałam wcześniej :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Super sprawa, bardzo fajny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  8. oo! ;) muszę się gdzieś za nim rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O kurcze pierwszy raz na oczy widzę ;)

    http://sk-artist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. chyba z ciekawości tez go kupię:) nie znoszę komarów:/

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja po wczorajszej uczcie komarow dzis jestem cala w plamki, a wcziraj myslalam ze mnie cos trafi z powodu tego swedzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brrr, zawsze będąc nad morzem miałam pełno plamek i bąblów od komarów. Myślałam, że się zadrapię...

      Usuń
  12. A to ciekawy produkt, nigdy wcześniej o niem nie słyszałam. W każdym razie jestem zainteresowana.

    OdpowiedzUsuń
  13. OOooooooo!! Ja czekam! Ciekawe jak się u nas sprawdzi :]

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Jeżeli zaciekawił Cię mój blog to zapraszam do obserwowania :)
Jak zaobserwujesz to napisz mi o tym, a się odwdzięczę :)

Popularne posty: