Mój hit- Krem matująco-nawilżająco 25+ Intensywne nawilżenie- Akcja poznaj i oceń z Bizarre- Case


Małe niewinne pudełeczko z kremem, które otrzymałam w Akcji poznaj i oceń z Bizarre-Case. Nie wiedziałam wtedy jeszcze, że ten krem stanie się moim hitem kosmetycznym i podbije moje serce od pierwszego użycia :)

Kilka słów od producenta: Krem o delikatnej konsystencji przeznaczony do pielęgnacji cery tłustej i mieszanej po 25 roku życia. Lekka, nietłusta konsystencja sprawia, że krem łatwo się rozprowadza oraz dokładnie matuje skórę  niwelując efekt jej świecenia.

Działanie:

  • normalizuje pracę gruczołów łojowych,
  • zmniejsza ilość wydzielanego sebum,
  • ściąga rozszerzone pory,
  • koi i łagodzi podrażnienia,
  • nawilża i odżywia skórę,
  • zapobiega powstawaniu zmarszczek.



Moja opinia: Na tekturowym pudełeczku znajdziemy wszystkie najważniejsze informacje od producenta. Opakowanie już mnie urzekło- jest w moim ukochanym odcieniu- niebieskim. Do tego mamy srebrne napisy. Całość ładnie się prezentuje. 


Słoiczek jest odkręcany w odcieniu szarym. Bardzo ładnie prezentuje się w łazience. Słoiczek zabezpieczony był sreberkiem, a opakowanie folią.


Krem posiada bardzo ładny zapach- nazwałabym go słodko-pudrowym, jak cukierki ;) Kiedy pierwszy raz otworzyłam słoiczek, wydawało mi się, że krem ma konsystencję pasty i jest zbity i grudkowaty. Pomyliłam się jednak. Krem ma lekką konsystencję, bardzo przyjemną. Jest matowy, w odcieniu białym.


Kosmetyk łatwo się rozprowadza, wchłania się od razu. Wspomniałam, że krem od razu podbił moje serce, dlaczego? Bo cienka warstwa wystarcza, aby nadać cerze matu. Nosek i czoło nie świecą się i co ważne- przez długi czas nie trzeba się poprawiać i matować. Krem jest na tyle lekki, że możemy zastosować go bezpośrednio pod makijaż. Z tego względu stosuję go tylko na dzień. Nie roluje się i nie ściąga. Mimo właściwości matujących nie wysusza. Producent wywiązuje się z obietnicy o nawilżeniu. Buzia pozostaje miękka w dotyku i gładka.


Zauroczyło mnie także to, że po dłuższym stosowaniu gruczoły łojowe są uspokojone. Generalnie buzia mniej się świeci. Nie zapycha. Co więcej działa łagodząco na wszelkie podrażnienia i zaczerwienienia, ma porządne właściwości kojące. Wszelkie niespodzianki szybciej schodzą. Być może to dzięki zawartości cynku. 


Skóra wygląda zdrowo, jest odżywiona i zregenerowana. Delikatnie poprawia elastyczność i sprężystość. Można również zauważyć delikatne zmniejszenie i ściągnięcie porów.


Dla mnie ten krem to ideał i prawdziwy hit! Nie pozostaje mi nic innego jak zakupić kolejne opakowanie po skończeniu tego. No i oczywiście podziękować Karolinie za możliwość wypróbowania tego kremu :))

Komentarze

  1. Uwielbiam takie kremiki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A że ja wcześniej go nie znałam :)

      Usuń
  2. O tym nie słyszałam, mam krem 25+ ale z Ziaji jednak gdy go skończę spróbuję ten :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Może w końcu przestałabym się świecić o.O

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. A to faktycznie nie :) Chociaż on i nawilża :)

      Usuń
  5. Oooo 25+ to coś dla mnie. :P

    OdpowiedzUsuń
  6. To ciekawe, że ma tyle kojących właściwości.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeśli matuje i dodatkowo nawilża to już go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam tej firmy, ale widać, że krem jest warty testów ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie dla mnie on niestety bo jestem sucharkiem nie mniej ciekawie mnie sama firma bo jej nie znam przyznam się ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie do niej nie ciągnęło, a teraz polubiłam te kosmetyki :)

      Usuń
  10. Grunt, że nie zapycha ja niestety muszę sięgać już po 30+

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale się cieszę, że tak przypadł Ci fp gustu! Świetnie :) dziękuję za recenzję :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję za możliwość testów :*

      Usuń
  12. fajny krem :) i łapie się wiekowo :):D

    OdpowiedzUsuń
  13. oj nie dla mnie ja mam cere suchą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to faktycznie mógłby być problem :)

      Usuń
  14. MAM pewne części twarzy które należy matowić kremem, więc to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tak samo- nos i częściowo czoło :)

      Usuń
  15. WOW muszę go w takiej sytuacji mieć!!!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Jeżeli zaciekawił Cię mój blog to zapraszam do obserwowania :)
Jak zaobserwujesz to napisz mi o tym, a się odwdzięczę :)

Popularne posty: