Recenzja: Wiesiołek OleoVitum- olej z wiesiołka- Oleofarm + DIY wcierka do skóry głowy


Coś dobrego i od wewnątrz i od zewnątrz, czyli dla zdrowia i urody z Oleofarm :)

Kilka słów od producenta: Wiesiołek OleoVitum charakteryzuje się wysoką zawartością tłuszczów wielonienasyconych, do których nalezą kwasy omega-6. Kwasami z rodziny omega-6 są: kwas linolowy (LA) oraz kwas gamma-linolenowy (GLA) zawarte w oleju z wiesiołka. Kwas linolowy pomaga w utrzymaniu prawidłowego poziomu cholesterolu we krwi. Korzystne działanie występuje w przypadku spożywania 10 g LA dziennie. Witamina E pomaga w ochronie komórek przed stresem oksydacyjnym.

Więcej informacji: >KLIK<


Moja opinia: Produkt znajdziemy w miłym dla oka, tekturowym kartoniku- na nim najważniejsze informacje oraz zdjęcie wiesiołka.
Sam olej natomiast jest w ciemnej buteleczce, chroniącej produkt przed nadmiarem światła. Etykieta podobna do kartonika.
Wiesiołek pachnie delikatnie jakby orzechowo, taki sam jest w smaku.


Wiesiołek stosowany na włosy do olejowania świetnie na nie działa. Nie muszę już olejować końcówek codziennie, dlatego robię to co 2-3 dzień. Końcówki są miękkie i miłe w dotyku. Olej z wiesiołka zapobiega także rozdwajaniu się końcówek. Włosy pozostają błyszczące, końcówki są zabezpieczone i aksamitne.
Olej z wiesiołka pięknie także nabłyszcza i wzmacnia paznokcie oraz zmiękcza skórki :) Można nim posmarować paznokcie i skórki lub zrobić kąpiel- łyżeczka oleju i woda.


Wiesiołek równie dobrze działa na cerę, która potrzebuje porządnej dawki nawodnienia i natłuszczenia. Suche skórki znikają, a my możemy cieszyć się miękką, gładką i delikatną skórą jak pupcia niemowlaczka ;) Przy okazji nie zauważyłam efektu zapchania, czy obciążania. Skóra po użyciu olejku jest jędrna i elastyczna. Przy okazji wystarczy tylko kilka kropli. 
U babci świetnie spisał się także przy skórze łuszczycowej zmniejszając obszar zmian skórnych i nawilżając je.


Postanowiłam go także wykorzystać do zrobienia mgiełki/wcierki do skóry głowy, która wspomaga porost baby hair :)
- 50 ml białej herbaty
- 5-10 kropli wiesiołka
- 10 kropli kwasu hialuronowego
- keratyna- 3 krople
Przechowywać w lodówce maksymalnie 7-10 dni ze względu na brak konserwantu, utrzymuje także wzrost nowych włosków. Przed użyciem wstrząsnąć, aby dwufazówka porządnie się połączyła.
Włosy po stosowaniu takiej mieszanki rosną troszkę szybciej i są grubsze ;)


Spożywanie oleju z wiesiołka to także samo zdrowie! Wzmacnia odporność, poprawia stan skóry i włosów. Ułatwia również odchudzanie. Ze względu na wysoką zawartość kwasu DHA i regularnym stosowaniu poprawia samopoczucie, usprawnia pracę mózgu oraz pamięć, jest zalecany w walce z depresją. 

Oleofarm

Komentarze

  1. jej, jeszcze o czyms takim nie slyszalam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. O właściwościach wiesiołka wiedziałam już wcześniej, ale nie wpadłam na to, że można go stosować na końcówki włosów, spróbuję:) Tylko w głowę nie będę wcierać, bo ja mam tak gęste włosy, że baby hair zdecydowanie nie są u mnie mile widziane:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chcesz mi jeszcze trochę oddać swoich włosów? :))

      Usuń
  3. Tyle dobroci w jednej buteleczce :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ooo chętnie bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nigdy nie miałam oleju z wiesiołka, ale ogólnie oleje lubię;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moja druga buteleczka wiesiołka i chętnie będę do niego wracać :)

      Usuń
  6. Dużo mam olejków ale tego jeszcze nie stosowałam, obecnie na włosy używam olejku arganowego :)
    Dodaję się do obserwatorów i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Arganowy także lubię :) Chociaż wiesiołek jest dla moich włosów chyba bardziej treściwy :)

      Usuń
  7. No prosze nei wiedziałam że ulatwia odchudzanie

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam już tyle dobrego o wiesiołku, że najwyższy czas spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Już nazwa olejek z wiesiołka brzmi tak jakoś pozytywnie :) Nie stosowałam jeszcze takiego olejku ,ale bardzo chętnie bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo chetnie wyprobuje Twojej wcierki a o wspomaganiu odchudzania nie wiedzialam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapisuję na chciejlistę koniecznie! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. lubię wiesiołka ;) muszę do niego kiedyś jeszcze wrócić ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę sobie kupić tyle dobroci w jednej buteleczce ;))

    OdpowiedzUsuń
  14. ja teraz używam oleju z wiesiołka na twarz i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nice as always, kisses!

    http://www.itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Godny uwagi szczególnie ze względu na szerokie zastosowanie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy nie stosowałam oleju z wiesiołka ale przekonałaś, że warto i na pewno się w niego zaopatrzę.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajny, z wiesiołka jeszcze nie miałam, nadrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Taka wcierka by mi się przydała :) Oleju z wiesiołka nie znam :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Jeżeli zaciekawił Cię mój blog to zapraszam do obserwowania :)
Jak zaobserwujesz to napisz mi o tym, a się odwdzięczę :)

Popularne posty: